Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: projekty domu Magnolia
Wiadomość
  Prosze o opinie
i jeszcze jeden zapomnialem :)

na stronie http://www.apa-domy.com.pl/  projekt "KRESKA" (opinia o
rozmieszczeniu wewnatrz)

pozdrawiam

arek

Witam

Co sądzicie o tym projekcie, głownie mam namysli rozmieszczenie

http://www.domnahoryzoncie.pl/3/projekty.php?page=projekty&id_projekt...
d
_autora=1&spacer=2&proj=MAGNOLIA

dziekuje

Arek


 
  Prosze o opinie

i jeszcze jeden zapomnialem :)

na stronie http://www.apa-domy.com.pl/  projekt "KRESKA" (opinia o
rozmieszczeniu wewnatrz)


Według mnie układ pomieszczeń lepszy jest w "Kresce". Chociażby taki
drobiazg, że w "Magnolii" korzystający z toalety znajdującej się przy
kuchni, może zakłócić posiłek pozostałym domownikom. Drugim punktem
przemawiającym za "Kreską" są schody, wygodniejsze "w użyciu". Poza tym ich
widok (z jadalni) można na przykład przesłonić ażurową konstrukcją z
wijącymi się roślinami.
A po trzecie wykusz na pewno urozmaici wygląd wnętrza, podkreślając
rozgraniczenie przestrzeni w salono-jadalni.
pozdrawiam
Margotka

  Projekt domu Magnolia
Projektu domu Magnolia

Dom jednorodzinny dla cztero-pięcioosobowej rodziny, parterowy z użytkowym poddaszem, z dobudowanym dwustanowiskowym garażem. Dom nawiązuje swoją architekturą do typowego polskiego dworku. W udany sposób połączono w nim tradycyjną formę z nowoczesną funkcją, zastosowanymi materiałami i detalami. Dzięki otwarciu tarasami na dwie strony - na elewację tylną i boczną, dom może być posadowiony na działce z ogrodem w tylnej lub w bocznej części działki. Wszystko zależy od lokalizacji względem stron świata i od kształtu parceli. Oczywiście można w trakcie adaptowania domu do lokalizacji zrezygnować z któregoś z tarasów. Wewnątrz na parterze zaprojektowano salon z częścią jadalną połączony z holem i częściowo z kuchnią, sypialnię rodziców z garderobą w przestrzeni pod schodami, oraz dodatkowy pokoik - gabinet lub sypialnię gościnną. W części gospodarczej zaplanowano garaż i pomieszczenie gospodarcze - kotłownię. Na poddaszu miejsce znalazły dwie sypialnie dziecięce z łazienką. Na uwagę zasługuje też strych nad garażem, który można wykorzystać jako przestrzeń użytkową.
  Najgorsze z najgorszych
Komedia => mnie wkurzają wszystkie komedie typu "American Pie 5", "Wieczne Studenty" czy "Straszne filmy". Jak dla mnie beznadziejny humor, opierający się na tym czyj wytrysk będzie większy. No sorry.. .litości!

Dramat=> No i tu musiałam się namyśleć. Stawiam mimo wszystko na "Showgirls" . Dlaczego? Jak kocham Kyle'a MacLachlana to miałam ochote go zadusić za to, że zgodził się na występ w tym filmie. Erotyka tragiczna, pomysł może i ciekawy, ale na wykonanie nie da się patrzeć. Aktorki tak sztucznie zrobione, że makijaż mozną by zdejmować z nich łopatką! Omijać szerokim łukiem!!

Sensacyjny=> Dla mnie większość jest najgorszych więc się nie wypowiadam.

Polski komediowy=> kiedyś był taki inteligentny serial "Graczykowie", którego nie potrafiłam ścierpieć. Na szczęście Polsat się opanował!

Polski obyczajowy=> Dam "Klan" bo już dawno przestałam w nim widziec jakikolwiek sens!

Polski sensacyjny=> nie oglądam

Serial zagraniczny=> "Moda na sukces". Zresztą nie wiem czy to się da nadać serialem.

Bajka=> wszystkie typu "Król Lew 2, 3" , "Pocahontas 2", czy "Śpiąca Królewna 69". Za majstrowanie przy takich klasykach, powinno się skazywac na karę śmierci.

Horror=> "Karma dla bestii"... . chociaż przeraził mnie nie na żarty. Był tak beznadziejny, że aż bałam się go dalej oglądać! Przy nim śmiertelna gorączna jest jak "Requiem dla snu"!

Polska komedia=> jakbym miała sie rozpisywac na ten temat to by mi chyba klawisze w kalwiaturze się obluzowały.

Polski aktor=> Bracia Mroczkowie! I to bynajmniej nie przez ciekawe uzębienie!

Polska aktorka=> Edytka Herbuś. Kocham ją jako tancerkę, ale nich się nie pcha tam gdzie się nie nadaje.

Polski reżyser=> Mariusz Pujszo. Nawiązująć do tytułyu jednego z jego filmów mogę stwierdzić, że sam jest jak jeden wielki "polisz kicz projekt".

Aktor zagraniczny=> (i nie mogę się powstrzymac by czegoś nie skomentować. Kacperku jeśli masz zamiar oceniać aktorów po tym, jak wygląda ich życie prywatne to gratuluje ci ponad miarę. Lepiej w ogóle się za to nie zabieraj. A co do TC to odsyłam do takich filmów jak "Magnolia" czy "Urodzony czwartego lipca". Może zmienisz zdanie ). Sikorka by mnie udusiła ale stawiam na Haydena Christiansena. Chłopak gra w każdym filmie tak samo. I nie mówie tu o SW, bo widziałam też inne jego filmy i mnie załamuje chłopak swoją grą. Jest tak monotematyczny, że nawet Matt Damon może poczuć się zgarożony!

Aktorka zagraniczna=> Paris Hilton. Niezapomniana kreacja w "Domu woskowych ciał"... o "One night in Paris" już nie wspomne

Reżyser => Uwe!! Kochamy Cie!!!
 
  [Wałbrzych] Rewitalizacja centrum Wałbrzycha
Trakt księżnej Daisy - to główny symbol Lokalnego Programu Rewitalizacji Wałbrzycha, przyjętego bez jednego słowa sprzeciwu na ostatniej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha. Jeśli zostanie zrealizowany, to w 2015 roku Wałbrzych będzie mógł się zaliczać do jednego z najpiękniejszych miejsc w kraju.

Wyliczono, że spełnienie założeń projektu pochłonie 1 mld 150 mln. złotych. Nawet jeżeli przyjąć, że około 1 mld zł będzie pochodzić od prywatnych inwestorów, budujących galerie Victoria i Magnolia, to i tak pozostaje imponująca kwota 150 mln. zł. Te pieniądze trzeba będzie zdobyć. Kamieniami milowymi Traktu księżnej Daisy będą: zamek Książ, Chełmiec i kompleks Aqua Zdrój, park wielokulturowy Stara Kopalnia, galerie Victoria i Magnolia i wreszcie Stare Miasto. Już rozpoczęła się przebudowa III piętra zamku Książ, projekt kompleksu Aqua Zdrój jest prawie gotowy i przy ul. Ratuszowej trwa wyburzanie starych obiektów, Starej Kopalni przyznano 35 mln zł a galeria Victoria ma pozwolenie na budowę. Gruntowne odnowienie czeka ścisłe Śródmieście Wałbrzycha i chodzi nie tylko o frontowe elewacje kamienic przy strategicznych ulicach, ale też podwórka, zaułki, placyki i zaplecza domów.
- Udało nam się przekonać 50 wspólnot mieszkaniowych, aby przystąpiły do remontów - mówi prezydent Piotr Kruczkowski. Władze miasta podkreślają, że program, to nie tylko infrastruktura.
- Nastawiamy się na młodzież i dorosłych, mieszkających w centrum, a także osoby które tam przyjadą. Tam muszą się znaleźć miejsca przyjazne dla ludzi - żeby było gdzie spędzić wolny czas, albo załatwić różne sprawy. Planujemy na przykład Klub Młodych w Bibliotece pod Atlantami, albo Centrum Aktywności Społecznej przy ul. Mickiewicza 26. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że centrum Wałbrzycha wychodzi z zapaści, wychodzi z kryzysu i całość nabiera zupełnie innego wymiaru - podkreśla Marek Małecki, zastępca prezydenta Wałbrzycha. Na prace w śródmieściu miasto pozyskało 6 mln. euro, resztę trzeba będzie zdobywać z innych źródeł, także z własnego budżetu.

Szela; http://www.30minut.pl
  [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2008...
Pojawią się nowe formaty
W najbliższych latach nowoczesne centra handlowe we Wrocławiu będą powstawać jedno po drugim. W pierwszej połowie przyszłego roku klientów przywita zmodernizowany dom handlowy Renoma, gdzie z powierzchni całkowitej 100 tys. mkw. aż 40 tys. mkw. przypadnie na część handlową. Pod koniec 2008 r. na wrocławskim rynku pojawi się Galeria Strzegomska o powierzchni 25 tys. mkw., z 50 sklepami. Z kolei w 2009/2010 r. planowane jest ukończenie CH Idylla, które jest realizowane przez jednego z najsilniejszych graczy na polskim rynku, firmę Mayland Real Estate. Przy miejskiej obwodnicy, ul. Na Ostatnim Groszu, powstanie 50 tys. mkw. powierzchni handlowej, wzbogaconej o rozrywkę i kulturę. Z kolei już istniejące centra zapowiadają rozbudowę. Do 2010 r. o 30 tys. mkw. ma zostać rozbudowany Pasaż Grunwaldzki, a Magnolia Park prawdopodobnie powiększy się o kolejne 30–40 tys. mkw. powierzchni handlowej. Powiększona zostanie również Galeria Dominikańska oraz Factory Outlet. – Plany inwestycyjne w mieście ma firma Premium Red, która chce wiosną 2009 r. otworzyć centrum wyprzedażowe Outlet Village o powierzchni całkowitej 24 tys. mkw. – mówi Ewa Derlatka. – Ciekawą koncepcyjnie inwestycją będzie również „Wyspa” – kompleks handlowo-rozrywkowy o powierzchni 50 tys. mkw., który ma być zlokalizowany na odrzańskiej wyspie. Pierwszy na polskim rynku projekt typu „waterfront” realizowany jest przez Apsys, a jego otwarcie planowane jest na przełom 2009/2010 r. Pomimo że handel w stolicy Dolnego Śląska jest stosunkowo dobrze rozwinięty, to są jednak rejony miasta dotąd „niedoinwestowane”, jak chociażby północ Wrocławia, gdzie nowe obiekty na pewno zyskają klientów. W tej części miasta rozbudowie i renowacji poddane będzie CH Marino, a obok centrum Korona pojawi się park handlowy Helical. – Pojawią się również formaty, których dotychczas nie było w mieście, np. niewielki kameralny kompleks handlowy w zabudowaniach dawnego Browaru Piastowskiego – zauważa Patrycja Dzikowska z Jones Lang LaSalle. – W ostatnich latach umacnia się pozycja ulic handlowych, gdzie oprócz ul. Świdnickiej, zaniedbana wcześniej ul. Oławska staje się powoli atrakcyjnym miejscem dla najemców – zwłaszcza ze średniej i wyższej półki – uważa Dzikowska.

http://retailnet.brog.pl/index.php?id=r ... 74&lang=en


Rozbudowa GD??????????

A te pozostałe centra, które pogrubiłem... Pierwszo słyszę!! Ktoś może przybliżyć??

Jeszcze co do PZL Hydral - słyszałem, że znalazł nabywcę. Ktoś może potwierdzić?
  [Wroclaw] Idylla Wrocławska
CH Idylla powstanie przy Horbaczewskiego

Nowe centrum handlowe na Fabrycznej

Między ulicami Horbaczewskiego, a Na Ostatnim Groszu dawniej znajdowało się targowisko. Dziś plac świeci pustkami, a o mającej powstać tam galerii handlowej na razie tylko się mówi.
Opóźnienia w powstaniu nowej galerii handlowej wiążą się z problemami z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Jeszcze niedawno mówiło się, że obiekt gotowy będzie już w 2009 r., tymczasem dopiero wtedy rozpoczną się prace budowlane.

- Więcej szczegółów powinno być znanych na wiosnę przyszłego roku – mówi Paweł Ciach z firmy Mayland, która odpowiada za projekt.

Mayland to deweloper realizujący projekty centrów handlowych w Europie Centralnej i Wschodniej. W tym roku w Polsce otwarte zostały trzy ośrodki tej firmy – w Szczecinie, Dąbrowie Górniczej i Opolu.

O CH Idylla, jakie powstać ma w naszym mieście na razie wiadomo tylko, że na powierzchni 80 tys. metrów kwadratowych pojawi się 299 punktów usługowych, w tym 250 sklepów i 25 miejsc związanych z gastronomią. Centrum będzie trzypoziomowe, znajdą się tam też dwa podziemne poziomy parkingowe na 3,5 tys. miejsc. W Idylli powstanie hipermarket Real, a także kompleks rozrywkowy z multipleksem czy fitness klubem. W centrum znaleźć mają się też biurowce, a być może nawet hotel.

- Na tym etapie rozwoju projektu trudno jest powiedzieć, czy konkretny najemca
tam będzie czy nie, do momentu, w którym nie zostanie podpisana umowa
na najem powierzchni – tłumaczy Paweł Ciach - Mogę tylko powiedzieć, że w planach jest przewidziana dodatkowa funkcja biurowa i hotelowa.

Czy, gdy budowa centrum wreszcie dobiegnie końca, stanie się ono handlową idyllą dla mieszkańców tej części Wrocławia? Obok znajduje się przecież dom handlowy Astra, a kawałek dalej Magnolia Park, CH Idylla będzie musiało więc poradzić sobie z silną konkurencją.

http://www.mmwroclaw.pl/2436/2008/12/10 ... anged=true
  newsy 2007
Nowe sklepy, a w nich nowe marki

Choć w największych polskich aglomeracjach szykują się otwarcia nowych galerii handlowych, rośnie jednocześnie liczba projektów w mniejszych miastach

Deweloperzy szukają gruntów tam, gdzie konkurencja jeszcze jest mniejsza. Już widać pierwsze efekty ich inwestycji w mniejszych miastach - powierzchnia handlowa po otwarciu wszystkich projektów zwiększy się o 380 proc. w miastach o liczbie ludności 200 - 400 tys. - tak szacują analitycy z firmy King Sturge.

Nowe projekty

W dużych miastach lata 2007 - 2008 to czas kolejnych dużych inwestycji - m.in. powstanie centrum handlowe Bonarka w Krakowie, w Gdańsku - Galeria Bałtycka, we Wrocławiu - Arkady Wrocławskie, a w Gliwicach - Forum Gliwice. Najwięcej powierzchni handlowej przybędzie we Wrocławiu, Poznaniu i Białymstoku.

- Pod koniec 2008 r. ilość pow. handlowej na 1 tys. mieszkańców wzrośnie we Wrocławiu z obecnych 460 mkw. na 885 mkw., w Poznaniu z 753 na ponad 1 tys. mkw., a w Białymstoku ze 176 na 700 mkw. - podaje Agnieszka Michalczewska z King Sturge.

Spory przyrost powierzchni handlowej czeka i miasta poniżej 200 tys. mieszkańców. - W tym roku otwierają się np. Galeria Magnolia (18 tys. mkw.) w Płocku, Gemini Park (27 tys. mkw.) w Bielsku-Białej, Rybnik Plaza (18,5 tys. mkw.) i Focus Park (17,5 tys. mkw.) w Rybniku czy Galeria Askana (18 tys. mkw.) w Gorzowie Wielkopolskim - wylicza Agnieszka Michalczewska. W sumie dotychczasowa powierzchnia zwiększy się o 205 proc.

Na nasz rynek wchodzą też nowe marki międzynarodowe.

- Po sukcesie H & M, Zary czy Peek & Cloppenburg do Polski wchodzi Bereshka, Pull & Bear, Oysho, Massimo Dutti, Next, Body Shop czy Naf Naf. Tymczasem rodzime marki, takie jak Reserved, House, Tatuum, Empik czy Smyk, z jednej strony otwierają kolejne sklepy w kraju, z drugiej wchodzą na rynki zagraniczne, głównie w Europie Centralnej i Wschodniej - wylicza Agnieszka Michalczewska.

Stawki najmu w nowo otwartych centrach są wyższe od czynszów w starszych obiektach. Najdroższą lokalizacją w Polsce pozostają Złote Tarasy, gdzie czynsze za mały sklep sięgają 130 euro za każdy metr. W mniejszych miastach czynsze wynoszą średnio ok. 62 euro miesięcznie za każdy metr w małym sklepie i ok. 40 euro w dużych lokalach.

Konsolidacja i ekspansja

Kolejny trend na rynku powierzchni handlowych, który narodził się w 2006 r. i trwa do dziś, to konsolidacja hipermarketów. Casino sprzedało 19 istniejących oraz siedem planowanych hipermarketów Geant firmie Metro AG oraz 220 supermarketów Leader Price firmie Tesco. Natomiast Carrefour kupił od Aholda 179 supermarketów Albert wraz z 15 hipermarketami Hypernova.

- Aktualnie w Polsce działa sześciu operatorów hipermarketów. Prawdopodobnie dojdzie do dalszej konsolidacji rynku - twierdzi Agnieszka Michalczewska.

Tymczasem prężnie rozwija się rynek outletów. Neinver planuje otwarcie nowych obiektów w Krakowie i Luboniu, a The Outlet Company - w Poznaniu, Szczecinie i we Wrocławiu. Natomiast spółka Premiumred real Estate Development szykuje się do otwarcia trzech obiektów - w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.

Ponadto boom na rynku mieszkaniowym zaowocował rozwojem sklepów z wyposażeniem wnętrz. W 2006 roku powstała w Warszawie Domoteka licząca 25 tys. mkw., którą zbudowała Inter Ikea. Zaś 2007 rok przyniósł otwarcie Galerii Gala w Lublinie. Zaplanowano też centrum wyposażenia wnętrz firmy SGI Komfort w Łodzi i Szczecinie. Natomiast w przyszłym roku powstanie Metropol Dom i Wnętrze w Warszawie.

Dorota Kaczyńska

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/ni ... _a_30.html
  Newsy 2008
Biuletyn 02/2008

Podaż Nowoczesnej Powierzchni Handlowej we Wrocławiu

Wrocław, stolica województwa dolnośląskiego jest miastem o olbrzymim potencjale, który przyciąga wielu znacznych inwestorów. Rozwój gospodarczy miasta sprawia, iż rynek handlowy we Wrocławiu również intensywnie się rozwija. Deweloperzy i inwestorzy chętnie lokalizują tutaj swoje inwestycje handlowe. Na pewno głównym czynnikiem przyciągającym potencjalnych inwestorów jest fakt, iż około 35 % powierzchni miasta ma aktualne plany zagospodarowania przestrzennego. Dodatkowym czynnikiem jest dobrze rozbudowana infrastruktura drogowa wraz z autostradą A4, która przebiega na południe od Wrocławia.

Podaż nowoczesnej powierzchni w ramach centrów/galerii handlowych i hipermarketów we Wrocławiu wynosi obecnie około 600 000 m2. Należałoby zwrócić uwagę, iż około 160 000 m2 powierzchni zostały oddane do użytkowania w 2007r. w trzech nowoczesnych obiektach handlowych: Pasaż Grunwaldzki, Arkady Wrocławskie, obiekty tzw. III Generacji oraz Magnolia Park. Wcześniej Wrocław posiadał jedynie jeden obiekt handlowy III Generacji, Galerie Dominikańską, która oferuje 30 000 m2 powierzchni. Wrocławski rynek centrów handlowy udostępnia potencjalnym klientom również centra handlowe wyprzedażowe. W 2006r. firma Neinver otworzył pierwszy we Wrocławiu Faktory Outlet. Analizując wrocławski rynek powierzchni handlowo-usługowej nie można zapomnieć o Bielanach Wrocławskich, na terenie którego mieszczą się dwa olbrzymie Parki Handlowe: Bielany Retail Park oraz Auchan Bielany Park. Powierzchnia handlowo-usługowa tych obydwóch parków zajmuje około 160 000 m2 z 6500 miejscami parkingowymi. W kompleksie Bielany Retail Park znajdują się takie hipermarket jak: Tesco, Idea oraz Obi. W bezpośrednim sąsiedztwie Bielany Retail Park znajdują się dodatkowo hipermarket Castorama oraz Makro o łącznej powierzchni handlowej około 23 000 m2.





W kontekście planowanych inwestycji handlowych w ciągu najbliższych 5 lat przewiduje się oddanie do użytkowania obiekty, które łącznie zajmą około 350 000 m2 powierzchni handlowo-usługowe.

W obecnej chwili trwają prace budowlane polegające na modernizacji i rozbudowie domu handlowego Renoma, która będzie miała do zaoferowania 31 000 m2 powierzchni handlowej na 5 kondygnacjach. Prace budowlane rozpoczęły się również przy modernizacji CH Marino. Główny inwestor, firma RE Investment planuje oddać do użytku obiekt, obejmujący 20 000 m2 powierzchni handlowej w III kwartale tego roku.

Natomiast firma Mayland Real Estate, przy ulicy Na Ostatnim Groszu planuje budowę centrum handlowego o nazwie Idylla Wrocławska, która będzie zajmować 50 000 m2, z czego 14 000 m2 zajmie hipermarket Real. Planowanym terminem zakończenia inwestycji jest 2010r. Bardzo ciekawym projektem ze względu na formę architektoniczną całego kompleksu jest centrum handlowe, która znajdzie się przy najwyższym w Polsce wieżowcu Sky Tower. Powierzchnia handlowa centrum ma wynosić około 20 000m2. Analizując planowane inwestycje handlowe pod względem ilościowym należy wspomnieć, iż Bielany Retail Park planują dalszą rozbudowę. Docelowa powierzchnia handlowa parku ma wynosić 180 000 m2, obecnie liczy około 90 000m2.

Podsumowanie

Rynek handlu we Wrocławiu dynamicznie się rozwija. Podaż powierzchni handlowo-usługowej w ramach centrów/galerii handlowych i hipermarketów w ciągu najbliższych 2-3 lat ma powiększyć się o kolejne około 200 000 m2. Korzystna sytuacja gospodarcza sprawia, iż inwestorzy i deweloperzy rozpoczynają liczne inwestycje handlowe. Pomimo korzystnej koniunktury gospodarczej występują jednak obawy czy rynek nie przepełni się? Co stanie się gdy podaż przewyższy popyt i na jakie ustępstwa będą musieli pójść zarządcy i właściciele centrów handlowych żeby zatrzymać/zapewnić u siebie markowych najemców? Przyszłość na pewno zweryfikuje i wyjaśni wszystkie niejasności.

Š CP Roman Fortuna Sp. z o.o.
Wycena nieruchomości

http://www.cprf.com.pl/biuletyny__rapor ... 2055855357
  [Wrocław] Ogród Chiński
Chiński obok japońskiego

Aneta Augustyn 2008-09-16, ostatnia aktualizacja 2008-09-16 12:14

Herbaciarnia, tai chi wśród brzoskwiń i wyspy nieśmiertelnych - wrocławscy i chińscy architekci opracowali koncepcję chińskiego ogrodu, który być może powstanie w parku Szczytnickim

- W świecie zapanowała moda na chińskie ogrody, można je spotkać zwłaszcza w USA, a na naszym kontynencie m.in. w Berlinie i Zurichu - mówi prof. Alina Drapella-Hermansdorfer, kierowniczka zakładu kształtowania środowiska na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej.

Ogród miałby zajmować pięć hektarów między ulicami Kopernika a 9 Maja. - To dziś kompletnie zaniedbany teren, na którym chcemy stworzyć miejsce tętniące życiem, z infrastrukturą, której tak brakuje w parku Szczytnickim - opowiada kierownik projektu. Wrocławianie pracowali wspólnie z dr Fan Jung Fang oraz prof. Chen Qionling, architektami z Human Agricultural University w Changshua (południowe Chiny). Oboje są specjalistami od tradycyjnej architektury chińskiej. Dzięki ich wskazówkom ogród będzie pełen symboli - dobór kamieni, roślin i rozkład według stron świata jest dla Chińczyków bardzo istotny.

- To będzie jedyny na świecie ogród wzorowany na cesarskim - zapewnia architekt. - Zaczerpnęliśmy inspiracje z Yuanming, kompleksu ogrodów cesarskich pod Pekinem, które powstały w 1709 roku. Nie ma doskonalszego wzoru do naśladowania.

Do ogrodzonej murkiem enklawy poprowadzą cztery bramy: żółwia, smoka, tygrysa i główna brama Feniksa, od południa. W przeciwieństwie do ogrodu japońskiego, w którym można tylko spacerować, w chińskim będzie można zjeść czy posłuchać wykładów. Cztery drewniane pawilony pomieszczą m.in. orientalną restaurację i salę medycyny chińskiej.

- Wschód przeznaczyliśmy dla dzieci, bo ta strona świata jest im symbolicznie przypisana - tłumaczy Alina Drapella-Hermansdorfer. - W pawilonie wschodnim będą mogły uczyć się origami, klejenia latawców czy podstaw kaligrafii. Zachód jest kojarzony z mądrością, więc w pawilonie zachodnim znajdzie się herbaciarnia: miejsce wyciszenia, refleksji. Natomiast niewielki "sroczy mostek" nawiązuje do opowieści o córce bogów, która zakochała się w pasterzu. Zamienieni w gwiazdy kochankowie mogą się spotkać raz do roku, gdy sroki rozpinają między nimi pomost ze swoich skrzydeł.

Rośliny również będą sadzone zgodnie z chińską symboliką, powiązaną ze stronami świata i porami roku. Na wschodzie wiosna, czyli magnolie i piwonie, na południu lato - kamelie i hibiskusy, na zachodzie jesień - chryzantemy, na północy - sosny, wierzby, bambusy. Sad brzoskwiniowy, symbolizujący nieśmiertelność, posłuży do ćwiczeń tai chi. Spacerujący będą mogli przysiąść na bambusowych ławkach lub pękatych kamiennych bębnach. Dekoracją ogrodu będą kamienie przypominające płomienie i pędy roślin sprowadzone z Chin.

- Ambasador Chin obiecał pomoc - mówi kierownik projektu. - Jest już także gotowa ekspertyza wodna, która potwierdza, że można w tej części parku zrobić nowy staw - dodaje.

Do podświetlanych nocą trzech "wysp nieśmiertelnych" (jedna kwadratowa) pośrodku akwenu będzie można dopłynąć łódką. Samemu lub z przewoźnikiem, który będzie urządzał pokazy łowienia ryb z kormoranem.

Koncepcja ogrodu chińskiego powstała na zlecenie miasta. - Nie jest jeszcze zatwierdzona, choć jest interesująca. Trudno, żeby nam się cesarski ogród nie podobał - mówi Mieczysław Popławski z Zarządu Zieleni Miejskiej. - Myślę, że ewentualne prace ruszą nie wcześniej niż za cztery lata.

Ogród Chiński jest częścią proponowanych przez architektów uzupełnień w parku Szczytnickm, najstarszym (XVIII w.) i największym w mieście (100 ha). Prof. Alina Drapella-Hermansdorfer: - Proponujemy także nazwać poszczególne zakątki, na przykład polanę Neisserów, którzy tu mieli swój dom [Albert Neisser był znanym dermatologiem i wenerologiem, odkrywcą rzeżączki - przyp. red.]. Może inne części parku warto nazwać imieniem Zbyszka Cybulskiego albo Anny German, która również tu mieszkała? Jesteśmy ciekawi opinii Czytelników.

** Wystawa ‼Nowe oblicza parku Szczytnickiego", dr hab. inż. arch. Alina Drapella-Hermansdorfer, Politechnika Wrocławska, bud. C-13, Wybrzeże Wyspiańskiego 23-25, hol, 9-23 września

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,88047,5699972.html
  It"s time czyli... bilet na Księżyc - ELO w POLSCE !!!
Kto kto kto... kto się wybiera na ten koncert? :

2008-11-25 Wrocław, Hala Stulecia
2008-11-27 Warszawa, Sala Kongresowa
2008-11-29 Zabrze, Dom Muzyki i Tańca

WROCŁAW: Electric Light Orchestra Former Members wystąpi z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii im. W. Lutosławskiego,

WARSZAWA: Electric Light Orchestra Former Members wystąpi z Polską Orkiestrą Radiową,

ZABRZE: Electric Light Orchestra Former Members wystąpi z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej.

Niezwykły symfoniczny projekt - legendarne ELO w towarzystwie polskiej orkiestry symfonicznej już w listopadzie w Polsce! Trzydzieści pięć lat na muzycznej scenie, a ich utwory wciąż porywają doskonałym połączeniem symfonicznych dźwięków i rockowej mocy. ELO to zespół ponadczasowy, który swoją muzyką utwierdza nas w przekonaniu, że jest ona wieczna, a oryginalne brzmienie na dobre zagościło na rockowej scenie.

Podczas listopadowej trasy będziemy mogli usłyszeć największe przeboje grupy, m.in. Evil Woman, Mr. Blue Sky, Do Ya, Don’t Bring Me Down, Xanadu oraz wiele innych z dorobku ELO. Aby zagwarantować publiczności jeszcze więcej muzycznych doznań i więcej energii na scenie zespół wystąpi w towarzystwie znakomitych polskich orkiestr:

we WROCŁAWIU - z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii im. W. Lutosławskiego,

w WARSZAWIE - z Polską Orkiestrą Radiową,

w ZABRZU - z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej.

Co może wyniknąć ze współpracy legendarnej brytyjskiej kapeli rockowo-symfonicznej, jaką jest ELO z najlepszymi orkiestrami Polski? Odpowiedź usłyszycie już w listopadzie!

Zainteresowania muzyczne założycieli Electric Light Orchestra już od samego początku zdradza nazwa, jak i symfoniczny skład zespołu. ELO powstało w 1971 roku i miało być eksperymentalną kapelą rockowo-symfoniczną, specjalizującą się w komponowaniu utworów, z wykorzystaniem klasycznych elementów brzmienia orkiestry, a stało się ikoną swoich czasów. Wydany dwa miesiące po powstaniu grupy krążek „The Electric Light Orchestra” swoją oryginalnością wzbudzał zachwyt nie tylko wśród sympatyków standardowego rocka. Singel "10538 Overture" plasował przez dłuższy czas się na najwyższych miejscach brytyjskiej listy przebojów. Schyłek lat siedemdziesiątych to okres świetności ELO. Trzeci krążek „Eldorado, A Symphony”, do nagrania którego został zaproszony chór, cieszył się wielką popularnością po obu stronach oceanu. Singiel „Can't Get It Out Of My Head” pojawił się na amerykańskich listach przebojów, a zespól odebrał pierwszą w swojej historii złotą płytę. Pojawiają się następne nagrania, kolejne nagrody i wyróżnienia. Przychodzi czas na spektakularną dziewięciomiesięczną trasę koncertową. ELO zapełnia po brzegi ogromne areny stadionów w Cleveland, czy Wembley. Ich występy są aranżowane z wielką pompą i przepychem. Za album z 1979 „Discovery", w którym odnajdziemy wpływy mody Disco, ELO otrzymuje upragnioną multi - platynę.

Historia Electric Light Orchestra to tak naprawdę historia dwóch zespołów. W połowie lat 80-tych grupa podzieliła się na ELO i ELO Part II. W ciągu całej kariery nagrali 12 studyjnych albumów, za które otrzymali dziewięć złotych, platynowych i multiplatynowych płyt.

Obecnie artyści występują pod nazwą Electric Light Orchestra Former Members. W skład grupy wchodzą Mik Kaminski, Louis Clark, Kelly Groucutt, którzy występowali zarówno w ELO jak i ELO Part II oraz Eric Troyer, Parthenon Huxley i Gordon Townsend – mający swój duży udział w osiągnięciach ELO Part II.

Electric Light Orchestra to zespół ponadczasowy, który swoją muzyką utwierdza nas w przekonaniu, że jest ona wieczna. Kolejne trendy muzyczne nie przeszkodziły ELO w tym, by cieszyć się ogromnym powodzeniem, także wśród młodego pokolenia. Ich muzyka na dobre zagościła na rockowej scenie, trwale zapisując się na kartach historii. Jeżeli chcesz przeżyć coś niesamowitego - usłyszeć rewelacyjne ELO, wspomagane przez najlepsze symfoniczne orkiestry Polski - nie może Cię zabraknąć na ich listopadowych koncertach.

Zapraszamy!!!

Wrocław: 25.11.2008r. godz. 19:00, Hala Stulecia

Ceny biletów: 150zl, 120zł, 90zł

Punkty sprzedaży:

· Sieć EMPIKÓW (071) 343 39 90

· Media Markt Galeria Dominikańska (071) 371 51 00

· Media Markt CH Bielany Park (071) 360 32 50

· Saturn Pasaż Grunwladzki (071) 335 81 00

· Saturn Magnolia Park (071) 391-82-50

· Wesco TicketPlus (071) 32 86 750

Warszawa: 27.11.2008r. godz. 20:00, Sala Kongresowa

Ceny biletów: 300zł, 190zł, 160zł, 120zł, 90zł, 70zł

Punkty sprzedaży:

· Sieć EMPIKÓW (22) 222-06-05

· Galeria Mokotów (22) 852 21 83; Wola Park (22) 533 43 50

· Sieć Media Markt (022) 573 02 50

· Sieć Saturn Planet (022) 591 82 52

· Bileter CH Promenada (022) 611 39 39

· Bileter CH Targówek (022) 743 30 70

· Sieć Salonów Multimedialnych KOLPORTER (022) 370 31 31

· Sieć Selectours (022) 652 06 35/36

Zabrze: 29.11.2008r. godz. 19:00, Dom Muzyki i Tańca

Ceny biletów: 160zl, 120zł, 90zł

Punkty sprzedaży:

· EMPiK M1 (032) 373-40-40

· Media Markt Zabrze (032) 373 72 50

· Astra Tour (032) 278 79 10, 777 03 25

· Biuro Podróży AIR TRAVEL (032) 278 04 99

· Biuro Podróży Sindbad (032) 271 08 62

Sprzedaż biletów w sieciach:

www.ticketonline.pl
www.ticketpro.pl

Trochę linków:

Ticket : http://pl.youtube.com/watch?v=_6jOYto0Uhg

Podajemy wiadomości: http://pl.youtube.com/watch?v=wSEVhQoka8E

Yours truly: http://pl.youtube.com/watch?v=5IqfLpLuG40

Prolog i niemiecki impresjonizm (znaczy Metropolis z hmm mangą) http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Wielkie kręgi (?) http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Tylko Niebiosa wiedzą... : http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Trochę o telefonicznych hmm liniach, znaczy jakby HELLOU - jak się masz?

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

1975 czyli forumowicze tyle nie żyją (jeszcze:P) http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Zła baba... http://pl.youtube.com/wat...feature=related
  34 Tyskie Spotkania Teatralne!!!!
Już dzisiaj rozpoczyna się święto tyskiego teatru- 34 TST
Teatry z Polski i Węgier będą przez 4 dni prezentować swoje spektakle.
Plan występów przedstawia się następująco:

21.04 (sobota)
SPEKTAKLE KONKURSOWE
godz. 16.30 – 17.30 Teatr Artystyczny (Warszawa)
Finn Methling: „Podróż do zielonych cieni”
reżyseria Anna Kutkowska
(sala kameralna MCK, ul. Boh. Warszawy 56)

godz. 17.45 – 18.35 Teatr OSMOZA (Kraków)
Gerald Sibleyras: „Napis”
reżyseria Joanna Rudkowska
(duża scena Teatru Małego)

godz. 18.45 – 19.00 Teatr Snu TWORZYWO (Białystok)
Gabriel Garcia Marquez: „Oczy niebieskiego psa”
reżyseria Anna Poraszko
(sala kameralna MCK)

godz. 19.15 – 19.55 Teatr TETRAEDR (Racibórz)
Aglaja Veteranyi: „Regał ostatnich tchnień”
reżyseria Grażyna Tabor
(duża scena Teatru Małego)

godz. 21.15 – 22.05 Stajnia Pegaza (Sopot)
„Noel Wspak” monodram wg „Matki” St. I. Witkiewicza
reżyseria Ewa Ignaczak
(widownia na scenie Teatru Małego ograniczona do 100 miejsc)

22.04 (niedziela)
SPEKTAKLE KONKURSOWE
godz. 16.30 – 17.45 Studio Piosenki Aktorskiej FORUM (Łódź)
„Stop klatka” – program kabaretowy poświęcony Jonaszowi Kofcie
reżyseria Teresa Stokowska - Gajda
(duża scena Teatru Małego)

godz. 18.20 – 18.40 Amatorski Teatr Ruchu i Pantomimy „Migreska” (Tychy)
„Szumy i świergoty”
reżyseria Zbigniew Skorek
(duża scena Teatru Małego)

godz. 20.00 – 21.00 Grupa teatralna „Dziewięćsił” (Łódź)
Jurij Andruchowycz: „Moskiewskie przypadki Ottona von F.”
reżyseria Andrzej Czerny
(duża scena Teatru Małego)

godz. 21.15- 21.45 Teatr ARIERGARDA (Tychy)
„Machina de Silesia”
reżyseria Wojciech Klimala
(spektakl plenerowy – dziedziniec teatralny)

godz. 22.00 – 22.40 Teatr RONDO (Słupsk)
„Grzech” – monodram na motywach powieści „Teresa Desqueyroux”
Francoisa Mauriaca
reżyseria Stanisław Miedziewski
(widownia na scenie Teatru Małego ograniczona do 100 miejsc)

23.04 (poniedziałek)
SPEKTAKLE KONKURSOWE
godz. 9.30 – 10.10 Teatr KRZYK (Maszewo)
„Głosy”
reżyseria Marek Kościółek

godz. 10.45 – 11.15 Biały Teatr (Olsztyn)
Thomas Stearns Eliot: „Ziemia jałowa”
reżyseria Janina Tomaszewska

godz. 12.00 – 12.35 Teatr Narybek From Poland (Katowice)
„Istota bycia cool”
reżyseria Jarosław Filipski
(wszystkie spektakle grane z widownią na scenie Teatru Małego ograniczoną do 100 miejsc)

POKAZ
godz. 19.00 Wieczór teatrów tańca:
MAGNOLIA” – spektakl Teatru Dada von Bzdülöw z Gdańska
występują: Katarzyna Chmielewska, Leszek Bzdyl

„a bliźniego swego jak siebie samego” – projekt solowy
Janusza Orlika

24.04 (wtorek)
SPEKTAKLE KONKURSOWE
godz. 9.30 – 9.50 Teatr Tańca GRUPAboso (Kraków)
„Cicindela”
reżyseria Eryk Makohon

godz. 10.30 – 11.30 Teatr KTO? (Ozimek)
„Wizyta” wg Friedricha Durrenmatta
reżyseria Robert Konowalik

godz. 12.00 – 13.00 Teatr „TnT’ (Tychy)
„DwoJakub”
reżyseria Jan A. Fręś
(wszystkie spektakle na dużej scenie Teatru Małego)

godz. 20.45 –21.45 IGT POMOST – „Gaja”
reżyseria Iwona Woźniak i zespół
(spektakl plenerowy – dziedziniec teatralny)

godz. 17.30 Próba stolikowa – pokaz powstały na warsztatach
“Teatr słowa” - praca nad tekstem, prowadzonych przez
Sławomira Kuligowskiego
(sala kameralna MCK)

POKAZ
godz. 19.00 Stephen Belber: „TAŚMA” - spektakl Teatru Konsekwentnego
z Warszawy
reżyseria: Michał Siegoczyński
występują: Małgorzata Popławska, Krzysztof Prałat, Adam Sajnuk
(widownia na scenie Teatru Małego ograniczona do 100 miejsc)

25.04 (środa)
SPEKTAKLE KONKURSOWE

godz. 9.30 – 10.30 Grupa teatralna DOM OTWARTY (Budapeszt)
„Autofagia” spektakl na podstawie „Pułapki” A. Wydrzyńskiego
i „Czołem wbijając gwoździe w podłogę” Erica Bogosiana)
reżyseria Janusz F. Komodowski

godz. 11.15 – 12.00 Teatr PIKTOGRAM
Zbigniew Herbert: „Drugi pokój”
reżyseria Dariusz Kowcun

godz. 14.30 – 15.15 Teatr AMAREYA – „Xenos”
reżyseria Katarzyna Julia Pastuszak

(wszystkie spektakle z widownią na scenie Teatru Małego ograniczoną do 100 miejsc)

Wstęp na wszystkie przedstawienia konkursowe i pokaz powarsztatowy jest bezpłatny

Od siebie dodam, że tegoroczny skład jest naprawdę bardzo imponujący i gorąco zapraszam na wszystkie spektakle, a w szczególności w niedziele o 21:15- jeśli ktoś przyjdzie, dowie się dlaczego
  humor :D
Pewnej soboty około 12 obudził sie skacowany kibic. Rozmazanym wzrokiem spojrzał na znajdujacy sie na ścianie kalendarz. Pierwsze co mu przyszło do głowy: "to juz dziś!" Skoczył do kuchni walnął na kaca litra zimnego mleka po czym zwrócił wszystko w błyskawicznym tempie wzioł prysznic i ...pierdolnął na mydle w łazience, wyjebał sobie przednie zęby po czym wkręcił kumplom, że był w lesie na ustawce....
kumple byli bardzo zachwyceni jego dzielna postawą a że był on wyjątkowo 'kumaty' obiecali naszemu bohaterowi zrzute na proteze...Po zainstalowaniu nowej szczenki notabene-uderzeniodpornej nas bohater z pełna werwa i checiami posranowił ją przetestowac...Wraz z kumplami wybral sie do baru. tam kolejni juz najebani z lekka kumple z ekipy wszyscy omawiali dzisiejszy mecz i sluchali histori naszego bohatera o ustawce.
Tego dnia ich druzyna grala mecz kolejki miala przyjechac znienawidzona ekipa,gdy tak siedzieli popijajac browarki w barze nagle ten sielankowy nastroj przerwaly jakies podejrzane spiewy z ulicy i wtedy....fałszywy alarm, to tylko podchmielone pikniki, w dodatku wszyscy mieli wąsy, chłopaki wrócili do stolika. Do baru wszedł komendant z osiedla...Spojrzal sie niepewnym zwrokiem po calym barze,a szczegolnosci po lwej przy oknie gdzie siedzieli nasi bohaterowie. Piwo i paczka rzucil w strone barmana.
Ekipa zamarla co robimy ten jebany ch** przyszedl nas podsluchiwac trzeba albo zmienic lokal albo pozbyc sie tego psa jak najszypciej. Wszyscy zaczeli obmyslac plan a ze kazdy byl pelen podziwu dla naszego bohatera za wczesniejsza ustawke wypadlo na niego ze ma pozbyc sie natretnego psa. Wstal i powoli niepewnym krokiem poszedl w strone komendanta...żeby potwierdzić jakim jest kozakiem wyzwał komendanta na pojedynek 1 na 1 przed barem na gołe łapy, komendant zgodził się, ale nagle musiał wyjść za potrzebą do toalety...Poszedł do kibelka z zamierzeniem małego przetasowania swojej paróweczki.Po małej przyjemności wychodząc z kloba powiedział ,że nie może sie bic bo sobie zwichnął nadgarstek podczas robotek recznych. ...i musi udac sie do ortopedy po usztywnienie,nasz bohater w sumie zadowolony ze nie musial sie lac drugi raz dzisiaj ,wrocil do kumpli wzial im po piwie i gdy je dopijali wtem zadzwonila mu komorka. to jego dziewczyna,BOZE!!!!!zapomnialem ona ma dzis urodziny!!!!a tu taki mecz hit sezonu!!!!
No i nasz bohater ma dylemat.Ale nie z takich opresji sie wychodzło obronna reką!!!Pierwsza myśl to zabrac laske na mecz{połączyć przyjemne z porzytecznym}ale po chwili namysłu ten pomysł pada ponieważ lala przeszkadzała by mu tylko w "meskim"kibicowaniu i co teraz...?nie myslac dlugo wzial ja na mecz, a tam jej zeby wybili...jako że była tak zwaną "blacharą" bardzo sie z tego faktu ucieszyła, nasz bohater pomyslał, ze to nie byl taki zly pomysl, od tej pory otrzymala ksywe "algida" z wiadomego powodu...i tak bardzo polubila mecze ze zaczela na serio sie angazowac w dzialania bojowki jako wtyka......no i dzialala jako wtyka lecz nie doslownie gdyz to jej wtykali co nieco tu i owdzie wiec...Wiec lacska miała dostarczane duzo białka co weekend i rozrastała sie do niewyobrazalnych rozmiarów i zaczeła wygryzac bossa bojówki "krwawego Mariana" z jego kierowniczego stołka...nasz bohater troche sie na nia wkurwial wiec juz nie byli razem,pewnego razu dostal wezwanie na komende a nie wiedzial w jakiej sprawie.od rana chodzil jakis nie swoj byl zdenerwowany i nie umial sobie znalezc miejsca za huja nie mogl domyslec sie o co chodzilo......idąc na komisariat przeżywał prawdziwy koszmar...bał sie że może chodzić o sprawe kradziezy cukierków z biedronki...wchodząc do gabinetu komendanta jego nogi zrobiły sie jak z waty a po czole spłyneła mu kropla zimnego potu...komendant kazał mu usiąść na fotelu poczym poinformował go że jest jego ojcem i że jest mu niezwykle smutno że porzucił go gdy ten miał 4 lata...Nasz bohater nie mógł uwierzyć w to co sie stało...ze łzami w szedł do domu i zastanawiał sie czy przyznać sie kolega do tego iż jego ojciec wykonuje chańbiący zawód...idąc ciemną ulica natrafił naswojego najlepszego przyjaciela Mariana.Po chwili rozmowy nasz bohater powiedzial do Mariana ze musi mu sie z czegos zwiezyc.Opowiedzial przyjacielowi cala historie z ojcem policjantem.Lecz Marian tez mial cos na sumieniu. Matka Mariana była poprostu prostytutką... Zarówno nasz bohater jak i Marian bardzo wstydzili sie swoich ęrodziców i postanowili uknuc spisek...udali sie do Obi gdzie zakupili po siekierze. okazało się ze siekierki nie spełniały norm unijnych, wiec musieli je zwrocic, po drodze poszli do realu nawpierdalac sie ogorkow kiszonych prosto z beczki, Mariana nagle rozbolał brzuch. więc postanowił udać sie po pomoc do pieknej pani obsługującej stoisko z owocami.Miała na imie Zofia... Zofia bez chwili zastanowienia postanowiła pomóc Marianowi i niezwłoczie udała sie z nim na zaplecze gdzie znajdowal sie przepiekny kibelek caly różowy ze serduszkiem w srodku drzwi.Marian zrobił co miał zrobic i zaprosił do srodka zofie ale Zofia miala mendy i bardzo sie bala ze Marian to odkryje i rozpowie wszystkim ,wiec umiejetnie wykrecila sie dostawa burakow.Marianowi pozostalo sranie w samotnosci ,w tym czasie wracajaca Zofia zauwaza ze wokol przyjaciela Mariana zaczynaja zbiegac sie mlodzi ludzie z widlami. po chwili jednak wszystko się wyjaśniło.Był to A.Lepper i banda rozwcieczonych rolników z Wypizdowa którzy pomylili naszego bohatera z L Millerem, na koniec nasi bohaterowie wypalili z rolnikami fajke pokoju i wysypali kilka wagonów zboża na tory.Na stacji spojrzeli na wielki zegar i stwierdzili "- O ku*** zaniedługo mecz."I udali się w strone swojego osiedla bowiem zapierdolił on 50 kg ziemniaków aby wyprodukować z nich bimberek,dowiedziawszy sie o tym Marian zajebał sprzataczce mopa i ruszył na odsiecz przyjacielowi sorki troche sie spóxniłem z poprzednim postem
Idac kontynuowali swoje rozwazania na temat zacnych zawodow wykonywanych przez ich rodzicow i doszli do wniosku ze sa prawie jek bracia bo policjant,ku*** i zlodziej na jednym jada wozie.Nagle Marian przypomnialsobie ze przez ich wies maja przejezdzac ekipa Niezwyciezeni Gnojow i beda tym razem bez siekier a info jest pewne bo mieli juz po drodze dym z demonstracja pielengniarek z nowej wsi.
Ty ziomal trzeba zbierac ekipe musimy ich dojebac ....dobra Marian dzwonie do naszej ekipy z sasiedniej wsi "al-kaidy".Chlopcy powiedzieli ze beda za jakas godzine bo musza jeszcze zakaczyc prace w polu.Gdy juz dotarli na miejsce walki,przywitali sie z swoimi kolegami po fachu i czekali na chuliganow "Niezwyciezeni Gnojow".Nagle z daleka zobaczyli nadjezdzajace dwa autokary i wtedy nasz bohater obudzil sie w srodku nocy caly zlany potem,okazalo sie ze to byl sen spojrzal na zegarek 3.40 no jeszcze moze pospac bo do szkoly ma dopiero na 8 rano:)w dordze do szkloy szed oczywisce w swym zolto bezowym szaliku i mokasynach zatakowala go grupa emerytow z pobliskiego ozorowa.emeryci ci byli strasznie rozwscieczeni gdyz nie dostali dawno czystych protez,a ze byli bardzo agresywni z natury i musieli jakos rozladowac agresje wyzyli sie na pierwszym lepszym przechodniu(chcac niechac kibicem),w ten sposob zostal przelamany stereotyp o kibolach i pseudokibicach a powstal.
Gdy zobaczył nabiegajaca grupe emerytów zachowal zimna krew sciagnol plecak i wyciagnol z niego dwa tasaki bowiem zawsze jak udaje sie gdzies zabiera ze soba sprzet bo wie ze sam nic nie poradzi jak go zaatakuje jakas grupka. Emeryci widzac ze przeciwnik stoi uzbrojony po zeby nagle sie rozbiegli i tylko bylo widac za nimi wiaterek wiec nasz bohater ruszył dalej w kierunku szkoly. sorki za spóźnienie mi-hau musial mie wyprzedzic gy pisalem:D przed samą szkołą zorientował się że emeryci mu skroili worek z kapciami, więc szedł po szkole bna bosaka, w szkole lekcje bardzo mu sie dłużyły więc na długiej przerwie wyskoczył z Romkiem (kolegą z ławki) na winko...obalili je szybciutko, jeszcze szybciej zwrócili i udali sie na kolejne lekcje... w szkole jedyną rozrywką naszego bohatera był stanik Marioli za którą siedział na matematyce...od koniec lekcji strzelił jej z biustonosza...Mariola głośno wrzasneła, a pani wyrzuciła go z lekcji...Chłopak ucieszony że już skończył edukacje udał sie do sklepy zeby zakupic browar. Pozniej udal sie na boisko szkolne tam popijajac browarka zobaczyl dwa uprawiające sex psy, jeden z nich (ten na dole) miał u szyi uwiązany szalik w dwóch barwach, lecz na takiej bani nie był w stanie ich rozpoznać, lecz skojarzył, ze jeden kolor przypominał kolor stanika Marioli, a drugi napój który żule za szkolną bramką przecedzali przez chleb . I Jako stary kibol zaczął kombinować w krzakach jakies dziwne ruchy ,gdy podszedl bliżej zobaczyl Brygide swoja byla laske ,ktora wlaśnie obracał Czesiek ze starej gwardii .Pomyslał sobie ku*** może zarucham po starej znajomości no i dołączył sie do nich.Gdy już zaspokoili napalona Brygide ,Czesiek zaproponował żeby zrobić zrzutke na dwa wina i przenieść sie do niego na chate ale była już późna godzina i postanowili że przeniosą te plany na jutro...Każdy poszedł w swoją stronę...Czekając na autobus nasz bohater rozmyślał o swojej życiowej ideologii...myślał "dla mnie w życiu liczy sie tylko mój klub i alkohol...żyje by paść,padam by wstac wstaje by pić pije by życ ..." i postanowił że zmieni coś w swoim życiu...że spróbuje czegoś nowego czegoś czego jeszcze nie próbował...wszedł do autobusu, usiadł obok wyżelowanego chłopaka, w obcisłych spodniach i różowej koszulce...zaczeła sie rozmowa...po kilku minutach nasz bohater domyślił sie z kim ma do czynienia...owy chłopak miał na imie Leonardo i był ...pedałem...leonardo zaprosił go na herbatke, a nasz bohater odpowiedział spierdalaj cioto!!!!! co jak co ale tak mnie jeszcze nie po******,zajebał pedałowi z buta co zauważył kierowca i postanowił zawieśc delikwenta na komisariat,wtedy.wyskakuj z kasy!! pedał jednak sie zaśmiał nasz bohater mocno wkurzony wyciagnął kose. I skroil cwela z pieniedzy,. pomyslal heh dzis każdy rucha wiec i zarucham i ja. Poszedl do burdelu. Tam wzial sobie dziwke jednak niestety najtańsza przez to że kasy aż tak wiele ten pedal co go skroil nie miał. Tak siedząc w pokoju oczekiwał kurewki,nagle dzwi sie otworzyły i do pokoju wchodzi brzydka gruba ku*** z pejczem i wtedy. I wtedy odkrył ciemne i nieznane zakamarki swojej podświadomości. Przebrał sie w latex i kazał sie napoić moczem i nakarmic kałem, a na koniec przyszła burdel mama i wsadziła mu rure od odkurzacza w dupe (nie stawiał oporu, gdyż był zakuty w dyby). Gdy skończyły się chwile rozkoszy i przyszło do zapłaty okazało się że zabrakło mu funduszy na uregulowanie rachunku. Wtedy burdel mama zaproponowała mu prace w przybytku roskoszy jako woźny. Po krótkim namyśle odparł. zamiast podupczyc, zaczoł sie burzyć... Co mi to dają? to przecież nie anioł? nic z tego kolego! i w tymże splunął! a ku*** kumata - bo z Chebzia była, tak mu jebneła...! aż wrzasnął - CHOLERA! wtem wkroczył do akcji kumpel! sam Jorguś Plastik... on był kolegą od klocków lego! Od podstawówki się nie widzieli... chwila moment! zaraz walniemy tu sobie sete! ale trza najpierw usadzić ku***! wzięli się chopy do tego co lubią... i napierdalają bidulę z buta:)... po całej akcji wrzeszczą FANTASTIC... to teraz możemy tu sobie wypić... ale chwileczke ktoś psiarnię zawołał! co to za nuty? to są koguty! ku*** mać woła! szuka bejzbola. Policja przyjechałą...a nasz bohater wykrzyknął do szefowej WYPIERDALAJ !!!!!!!krzyknął kilkakrotnie " nie bede policjantem , ku*** , nie bede dawał dupy gejom, nie bede pił drogich trunków alkoholowych , nigdy nie ściągne z siebie dresów i ku*** nigdy nie bede woźnym w burdelu.....!!"i jednocześnie gdy kończył mówić rozjebał czaszke jednemu z policjantów,,,drugi wyciągnął broń...jednak nasz bochater był szybszy...zadał mu śmiertelny cios nozem prosto w serce po czym pistoletem od policjanta zastrzelił szefową burdelu...wszystko upozorował tak że wina spadała na burdel mame ...i w spokuoju poszedł napić sie zimnego piawa do ulubionego baru gdzie napotkał na piękną nieznajomą. ta piękna lala zamiast korala miała przy szyi spódnicę mini... nagle gość skumał to jakieś kino...! a ona mówi - koniec amigo! nacisła guzik i z pod jej buzi wyskoczyła bomba - ta atomowa... WSZYSCY ZGINĘlI Koniec histerii:) w tym momencie nasz bohater obudziłsie pod drzewem ...zrozumiał że urwał mu sie film po wypiciu 3 win i 2 nalewek...jednak był strasznie zadowolony że to on a nie Brygida ani CZesiek trzymałsie najdłużej...pomyślał ja to mam ęgłowe;) jednak strasznie męczył go kac więc poszedłsie wykąpać do pobliskiej rzeki ...jednak natrafił na plaże nudystów ...co jednak wcale go nie speszyło i .sciagnal czym predzej swoja bluze everlasta i majty lonsdaila ,i w tym momencie cala plaza pierdolnela gromkim smiechem a przyczyna tego byl 2-centymetrowy czlonek ,ale sie chlopak wkurwil mysli sobie co tu robic,troche ich duzo ale przypomnial sobie ostatnia ustawke i z krzykiem na ustach wiezdza w smiejacych sie ludzi .Walka byla krwawa i zacieta i nagle wiezdzaja psy z jego ojcem na czele ,wiec nasz bochater sie ewakuowal i pobiegl do pobliskiej synagogi zeby sie ukryc. wpadl tam goly,w srodku natknal sie na rabina. A ten krzyczy:chlopcze niejestes obrzezany Wiec wzial noz i zaczal gonic naszego bohatera. Gonil go tak przez ulice ale na szczescie bohatera natrafili na Łowców Pejsów którzy utukli rabina i zaopiekowali się naszym bohaterem.przetrzymywali go w piwnicy przez 5 długich lat, po wyjściu z podziemia doznał szoku: świat wyglądał całkiem inaczej, gdy spytał taksówkarza jaka ekipa teraz najbardziej dymi na meczach usłyszał:
"bidonex-mięsowedlin pierdziany".
Zrozumiał: muszę się uczyć chuliganki od nowa...sprzedal flayersa kupil bluze everlasta nowe adidasy i poszedł na stadion swojego ulubionego klubu, lecz to było jedno wielkie wysypisko śmieci, wtedy wkurwiony powiedział do gości koczujących na wysypisku: panowie na pełnej ku***!!!i wszyscy razem poszli do niejakiej Agaty K która znana jest ze swojej gościnności
Obsłużyła wszystkich i zagrzała ich do boju Ale byl jeden problem podczas jego nieobecnosci wszystko sie popierdolilo jego bojowka GNOJARZE FIGHTERS zrobili zgode chuliganska z najwiekszym wrogiem ze wsi COMMANDO BURAKI a najlepszy przyjaciel Marian wstapil do prewencji a do tego weszly jakies dziwne podzialy na rolnikow-hoolsow,rolnikow-ultrasow,i rolnikow-piknikow ,a tych ostatnich podobno sie nie rusza i ku*** bedzie teraz cie wpadł na pomysł aby wjechać psom na posterunek ze sprzętem ;P gdy juz byli pod posterunkiem ze swoimi Qmplami nagle stało się coś niesamowitegozko kogos dojebac i gdy tak zadzwonił telefon. W pierwszej chwili postanowił nie odbierać. Jednak telefon dzwonił tak natarczywie, że uległ okazało się że dzwoniła Basia, która chciała.rozmyslal.jego numer gdyz po ostatniej orgii zakrapianej alkoholem i narkotykami zyskała czterdzisty siódmy chromosom zaszedl w ciaze zapisał sie na zajęcia w szkole rodzenia, tam poznał Zenona...Tyle ze Zenon byl Kobieta i naleŻała do grupy COMMANDO BURAKI. podjebal go ze on wali w ch** z ta ciaza bo chce naciagnac opieke spoleczna na zasilek dla samotnych ojcow wiec go wyjebali ,mysli sobie to ch** konfidenci z tych COMMANDO BURAKOW zemsta bedzie slodka. zaczal dzialac.zbiegl do piwnicy w poszukiwaniu sprzetu,otworzyl drzwi a tam Sasiad Jozek z konkubina Zoska kradna mu wegiel no to sie chlopak wkurwil Zajebal sasiada i Zoske tluczkiem(tylko to mial pod reka) przestraszyl sie bardzo ze ktos nakryje jego mord. Wiec zaczekal do wieczora i akopal ciala w ogrodku 2osiedla dalej. Tydzien ukrywal sie w domu,po tygodniu siedzac w fotelu uslyszal pukanie do drzwi poszedl otworzyc ,otwiera i oczom niewierzy w dzwiach Sasiad Józek z konkubiną Zośką z nożami w rękach... I nagle sąsiad upóścił zwłoki a z winy wyszla jego matka co sie zwała kucybała i na niego na krzyczała ale pomyślał sobie...przecież oni nie żyją...przetarł dokładnie oczy i kamień spadł mu z sreca to była tylko sąsiadka, która chciala pozyczyc cukru ale on jej powiedział " pip głupia pip " .Usiadł na fotelu golnął winko "tur" i pomyślał sobie a moze by tak stadion odbudować bedzie dobre miejsce d picia wina. i moze sprowadza jego ulubione wino "zemsta elektryka" do sklepiku klubowego...Jednak stwierdził iż w związku z ilością posiadanego przez niego kapitału to on se może conajwyzej toi-toia postawić a nie stadion i postanowił w celu polepszenia swego stanu majątkowego opierdolic bank.Gdy zmierzał pewnym krokiem do najbliższego banku napotkał na swej drodze...Mariana,który ku zdziwieniu naszego bohatera kazał mu sie wylegitymować,jednak za chwileczke okazało sie że nie było to najlepsze posunięcie z jego strony bowiem zanim zdążył zareagować już leżał na ziemi nieprzytomny z licznymi obrazeniami ciała,a co najgorsze po odzyskaniu przytomnosci stwierdził że jego giwera zniknąła.Przez krótkofalówke usłyszał o napadzie na bank w którym od strzału w skroń zginęła kasierka,jego podejrzenia od razu padły na naszego znajomego kibica,postanowił.go odnaleźć na własną ręke i zemścić sie ze pobicie na szczęście był zbyt dużą pizdą by to zrobić i przechodząc przez najbliższą drogę został potrącony przez TIRa.wylądował 100 metrów dalej ale był bardzo twardym mężczyzną co udowodnił na pamiętnej ustawce, wiec sie otrzepał i poszedł dalej znalazla go zona ,ktora juz dawno miala mu to powiedziec a mianowicie ,ze ma ukrytego wielkiego ku***,o ktorym on nie wiedzial. Nie namyslajac sie dlugo wlecial z hukiem do pobliskiego rzeznika i zabral tasak z okrzykiem "koko dżambo i do przodu"
,poczym obciol mariana zonie, przy okazii zucajac nim w ksiedza przechodzacego obok Ksiadz sie strasznie wkorwil, szybko spod sutanny wyciągnol siekiere i pobiegl szybko w strone naszego bohatera jednak przeliczył sie bowiem wszedł na teren terminatora który za pomocą swego shotguna rozjebał mu glowe,chwile potem kule dosiagnęly tez jebanego frajera mariana,więc nasz bohaterski kibic nie obawiając sie już że ściga go psiarnia nadal rozszerzał swoja przestępczą działalność,aż nadszedł moment gdy w jego zyciu pojawiła sie Lola ta Lola co napierdala w 5 sekund jabola.Lecz owa lejdi spid stik ma wieksze marzenia,a zarazem wlozyc sobie kaktusa w broszke i wystawic na aukcji w Bundestagu...owe marzenie moze sie ziscic gdy....gdy nasz bohater wstapi do Commando Buraki i zostanie przywodca wrogiej dotad nabojki. To dalo mu do myslenia. W koncu zdecydowal, ze że wstąpi pod przykrywką pięknego Eduardo syna starego wiolonczelisty z teledysku Dżastina Timberlejka..lecz to nie jest takie łatwe,ponieważ piękny Eduardo jest transwestytą i w przypadku kontaktów cielesnych wykryto by cały oszukańczy plan. Nasz heros szukał sposobu na pozbycie sie przyrodzenia ale nie dopuszczał do siebie myśli o straceniu kuśki na zawsze. Uznał, że najlepszym wyjsciem będzie przyznanie sie do pochodzenia hebrajskiego.Wiedzial ze teraz juz nie ma niczego na sumieniu i spokojnie moze sie zajac huliganka razem z "ludzmi honoru":D ...lecz znowu jakis niespodziewany splot wydarzen spowodowal ze nasz przyjaciel znalazl sie w środku Kambodży. Kraj byl piekny ale za ch** nie wiedzial skad sie w nim znalazl. Dopiero po chwili cos mu zaswitalo ze to sprawka ęnapotkanego podczas rozmyslan znanego w okolicy niemyjacego sie żula Włodka Smrodka, ktory zaproponowal wino marki Połoniny, ktorego zapach i smak skusily naszego bohatera. Niestety nie przypuszczal ze Wlodek w porozumieniu ze swoim kompanem Dżonem Filemonem dolali specyfiku, ktory polozyl naszego biednego herosa. Chcac nie chcac poszedl przed siebie. Po godzinie marszu po stepie w oddali ujrzal wioske a w niej Około 100 nagich seksownych suczek ,które zabawiały sie sobą,nasz bohater nie wytrzymał i okrzykiem:Polska biało-czerwoni..."ruszył w ich strone z zamiarem przyłączenia sie.Jakież było jego zdziwienie gdy biegnac zobaczyl ,ze to kanibaki a najbardziej lubia meskie ku*** a byly one z groznego plemienia ku***-siorbaczek a ich wodzem byla oczywiscie niazaspokojona badambulukurwiszcze i wszystkich zablakanych zanim pozbawila ch** zjadajac go testowala na ruchansko ,jak dotad nikt jej nie mogl zaspokoic ,i tutaj pojawila sie szansa dla naszego bochatera ,a ze byl to czlowiek przeinteligentny zaproponowal przywodczyni ze ma na nia sposob ale ona potem musi mu pomus wrocic do siebie i do "Ludzi Honoru"po ciezkich namyslach zgodzila sie a nasz bochater mial juz plan jak zaspokoic tego ku*** ,a mianowicie zastosowal plan Joli wlozyl po kaktusie w kazdy otwor i kopnal ja trzy razy w ryja cuz to byla za orgia orgazm nie z tej ziemi gdy juz bylo po wszystkim okazalo sie ze kazda z tych 100 nagich suczek chce byc zaspokojona w ten sposob, wiec nasz bohater poszedł po okoliczny gang z plemienia Akunamatata.Razem z nimi wyzbierali wszystkie kaktusy w promieniu 200 kilometrów,którymi zaspokoili żądne orgazmu suki niosąc kaktusy, przejeżdzała ferajna, z która mieli kose wiec doszlo do ustawki. Jednak nie zostala ona rozstrzygnieta poniewaz we wszystko wmieszaly sie nierpliwe, żądne orgazmu panienki i policjant na wielbladzie patrolujacy akurat okolice. Widzac zamieszanie krzyknal: ach!!!!!!!!, nie widząc jak z za jego pleców wyjawia się postać postać Gargamela odzianego w kufajke i trzewiki marki Ląsdejl. Gargamel byl wybijajaca sie postacia nabojki "AntySmerfs" ale czesto zdarzały mu sie wpadki. Nasz bohater mial zaledwie chwile do namyslu: stanac do walki czy moze sprobowac zagadac o ukladzie z zaloga Gargamela?? Szybka decyzja podjęta zostala natychmiast!Pan Zygi Chajzer podszedl do Gargamela i szepnal mu czułym i miłym głosem:Decyzja nalezy do Ciebie!Gdy papa Smerf to uslyszal wkurwil sie i powiedzial do Ważniaka az tu nagle nasz bochater budzi sie z rozjebana glowa i bez swojej chuliganskiej bluzy lonzdejla pod mostem okazalo sie ze Lola ktore napierdala w piec sekund jabole ma konszachty z Comando Buraki i za butelke denaturatu i trzy jabole wystawila naszego bochatera tejze chytrej bojowce usypiajac go za pomoca woreczka z klejem,no to sie chlopak naprawde wkurwil i pomyslal ja, młody - gniewny - po******.. nie dam się, poszedł do "Biedronki" po ciuchy, bo promocja - to skorzystał.. w sklepie spotkał Ryska Sasiada z trzeciego,ktory kiedys bzykal jego matke ,wiec byl dla niego jak wujek ,Rysio byl kasjerem w biedronce wiec mial chody tu i tam wiec zalatwil chlopakowi ciuchy na wage a ze byl jego ulubiencem dozucil jabola dla odwagi przed akcja i wtem do biedronki wpada sanepid Czesia corka Ryska jedna z wiekszych wariatek z bojowki C.B. i choc ma kuszace wary obciagary to na klate cisnie 140 i przyjebac tez potrafi ,i choc nieraz probowala zrobic zgode chuliganska z naszym bochaterem to po ostatnich wydazeniach,nie bedzie litosci ,wiec wyzywa naszego hoolsa na solowe przed biedrone na ciupagi ten jednak wybiera, że umiwią się na walkę banda na bandę - o 22:00 podjadą wózkami, z biedronki Nie przwidział jednego-codziennie o 22 zbierała sie tam również ekipa chuliganów z Ryśkowa Trybunalskiego w celu omówienia tematów na swoim forum dyskusyjnym jednakze nie tylko na forum dzialali...
Otoz jednym z Nich byl Jan Rokita bez Marii.Mimo iz byl jednym z lepszych wymiataczy mial jedna wade-do podcierania dupy po sraniu uzywal papieru sciernego LUB CZASOPISMA:)Wiadomo dziennikarze chcieli miec pozywke z tego faktu i napisal o tym wszystkim kibic-dziennikarz sAdam Kichnik ktory nadal swemu artykulowi podtytul:"Mnie jest wszystko jedno.." ( w domysle chodzilo o owe podcieranie sie)
innym dziennikarzem ktory opisal cala grupe chuligansow byl czlowiek o kryptonimie Jezyk czyli znany z TiVieNu Tomek Lis ktory dostosowujac sie do wymogow wejscia Polski do UE zmienil nazwe swego programu na bardziej angielska FAK TY = @!#$ YOU
Najgorsze bylo to iz ta grupa Naszego bohatera wybierala sie do Francji a tam hmm niespokojnie...poniewaz wladze slimakozercow podjely uchwale o odcieciu sie od jakichkolwieg kontaktow z ...Chinami i na znak protestu nazwaly swoja stolice wymownie do sytuacji: PA RYŻ
Jednak to byl tylko wierzcholek gory lodowej gdyz na forum pojawil sie oto taki temat kto rządzi w Krakowie i na jakich osiedlach jest Craxa a na jakich Wisła i Hutnik",naszego bohatera wkurwiały ciągle te tematy o Krakowie więc postanowił sam to sprawdzić.Po przyjechaniu do Krakowa zobaczył oczom nie wierzył po Krakowie przemieszczały się całe tabuny azjatów byli dosłownie wszędzie "co jest ku*** "-pomyślał żółta rasa zalała świat? Wejde do maca pomyślał spojrzał na menu i jego oczom ukazało się kilkaset potraw z ryżu.Postanowił udać się na stadionpo drodze zachciało mu się jednak srać, udał się więc do pobliskiej klatki w celu zalatwienia potrzeby.Podczas oddawaniu kału usłyszał zbliżających sie do klatki ludzi.Okazało sie że to wesoła kompania robocopów prewnncyjnych sprawdzający naboj,strzelby oraz cel...którym niestety był on sam... sranie wchodziło właśnie w najwżniejszy etap niewycierając więc dupy podciągnął spodnie i zadzwonił do piwerszych lepszych drzwi w tej klatce, jego oczom ukazał(a) się wysportowany, tegi instruktor aerobiku, powiedzial do niego, teraz naucze cie robic pozytek z twojego nedznego ciala i zlapawszy za kolnierz wciagnal do mieszkania, gdzie wlasnie odbywało sie geyparty... pomyślał że hmm jest tu paru niezlych wymiataczy ktorych brakuje ni w ekipie.Podszedl do jednego z uczestnikow geyowego party i zapytal: ile bierzesz?
-3 ku*** na raz-odpowiedział pedryl
- ale mi chodziło o klate-powiedział bohater i pomyślał że też ci pedały mają tylko ku*** w oczach i i wyjebał mu w ryj po czym wpad do środka i rzucił się na wszystkich imprezowiczów... niestety ich było więcej i keidy już mu rozpinali spodnie zeby go wycwelić wpadła wczesniej wspomniana ekipa ROBOCOPÓW, nasz bohater korzystając z okazji wyskoczył przez okno i wpadl z deszcu pod rynne gdyz wypadl na ekipe zolnierzy wracajacych wlasnie z misji "pokojowej" w Iraku. Ku jego zdumieniu zolnierze byli kobietami. Zatarl rece z radosci i pomyslal, ze takiej ilosci silnych i dominujacych kobiet jeszcze w zyciu nie widzial. Podszedl i przygladal sie pierwszej w szeregu przez dluzsza chwilke. Rozpial jej wojskowe spodnie i jego oczom pojawila sie niesamowicie zarosnieta damska pipa. Pomyslal, ze ta zolnierka przemyca pod majtkami skore z irackiego dzika nafaszerowana srutem i pociskami po czym zlapal z calej sily za owe futro i mocno pociagnal. Okazalo sie ze że to była głowa Saddama, długo się nie zastanawiając najebał mu sęków i oddał przysługe światu... następnie uciekł z miejsca zdarzenia i dotarł wreszcie na stadion gdzie za chwile miał się rozpocząc meczyk, doszedł do bramy i przykurwił z bani krzycząc sezamie otwórz sie sezam jednak nie poległ co gorsza pozostawił trwały ślad na jego czole...tago było juz za wiele...!wyciagnal z plecaka przed chwila nabyta na bazarze kobze i zadal w nia ile tchu. Gdy dal z calych sil, mury stadionu zaczely sie kruszyc. Okazalo sie, ze budowniczy, ktorzy budowali stadion ukradli 183kg cementu i konstrukcja nie byla tak silna jak przewidywal projekt. Zobaczywszy to nasz przyjaciel zadal jeszcze raz w kobze i okazalo sie, ze robotnicy oddali cement na cele charytatywne zas kibice zasiadający na "Arnie auf Schalke" jak jeden dzielny mąż wyjeli swe kobzy i zaczęli grać melodie naszego bohatera...nasz bohater poczóŁ sie dumny i ogarneł go przemożna chęć pochwycić młotek i tłuc się z zapałem po swym zakutym łbie...wtem...zobaczył na niebie dziwny świecący obiekt poruszający sie z niezwykła prędkością...
a to właśnie leonTALERZ półmisek kosmiczny przyleciał zabrac go zesobą na spiningowanie w dorzeczach Mekongu.kiedy dotarli nad wode, leonTALERZ poznał naszego bohatrea z resztą kolegów z jego planety, którzy zajmowali się na codzień łowieniem ryb zarzucił wędke i wyciągnął z wody starego gumofilca, który jak się później okazało nalezał do.foxxa i apcia!"-wywrzeszczał przenikliwie i w głębi serca zrobiło mu się cieplej "no to teraz macie przejeb..."pomyslał i niewiele sie mylił posuneły sie za daleko...parzyły sie bowiem
na sucho bez wazeliny a tego widoku nasz bohater znieść już nie mógł...dodam jeszcze że psy owe z pysków były zupełnie podobne do nikogo owa kioskarka rownież dostrzegŁa zaistaniaŁa sytuacje i próbowaŁa odweiśc naszego bohatera od oglądania tej sceny....próbowa krzyczeć,szarpać,gryżć,dusić lecz na bohater tkwiŁ nieruchomy ze wzrokiem wbitym w dwa posuwające się psy...wreszcie kioskarka zauważając gŁębokie zaisteresownie naszego bohatera kopulacją postanowiŁa sama rozebrać się i...jebać z tymi psami, a że cała trójka lubiła trójkąciki było im bardzo miło nasz bohater korzystajć z okazji zajebał z kiosku ramke WALETÓW i spierdolił z miejsc zdarzenia... zbliżała się już pora obiadu, postanowił więc, że uda się do chińskiej restauracyjki, która znajdowała się nie opodal... kiedy wszedł do środka jego oczom ukazała się piękna, wielka, cycata....krowa postanowił więc, że ją wydoji... zabrał się już do roboty, coś jednak mleko nie chciało lecieć... dopiero po dłuższej chwili wyleciało pare kropelek, jak się później okazało nasz bohater wydojił byka , wkurwił się maksymalnie i opuścił ten lokal... wyszedł z restauracji i ujrzał policyjna nyske, postanowił więc upokorzyć pały gwałcąc ich kolejno na oczach rozbawionej gawiedzi ...śpieszył się bowiem umówione wędkowanie z leonem miało dostarczyc równie mocnych wrażeń udal sie wiec na miejscu polowu.Lecz zamiast Leona ukazala sie mu waleczna osmiornica ,ktora powiedziala .. Chce waszej Falgi "Buraki znad Jeźiora" i wtedy Zajebal ja w lep bejzbolem i powiedzial Wpadły Suki Wyciagły zwłoki z wody i zdjoły złoty łańcuch i ...wyjebały wszystkich w okolicy i...i nic sie puźniej nie działo bo stefan Pierdział w stołek dopiero po 6 latach załozył bojówke " Stalowe Magnolie" i jego bojówka zaczeła działa na całym swiecie i
nawet ku*** we wszechświecie..., ale wśród członków bojówki wyczuwało się pewne podniecenia związane ze zbliżającym się meczem POLSKA-ANGLIA... chłopaką marzyła się zgoda ze wszystkimi ekipami z Polski na czas trwania meczu... chcieli bowiem dojebać śmierdzącym Angolą... nie wiedzieli jednak do kogo się zwrócić... wtedy STEFAN wymyślił, że zadzwonią do...talibow, i zjednocza swoje sily z wojownikami al qaidy i adwentystami dnia siodmego. Jak pomysleli tak tez zrobili. Odszukali w internetowej ksiazce telefonicznej nr telefonu i pospiesznie zadzwonili. Okazalo sie jednak, ze nikt z nich nie zna jezyka i nie mogli sie dogadac. Jeden z nich zaczal rozmawiac na migi, ale szybko sie zorientowal, ze to nic nie da bo przeziez rozmawial przez telefon. Zachodzili w glowe jak porozumiec sie z ludzmi po drugiej stronie talefonu, gdy nagle pojawil sie ku*** tłumacz, który wszystko im przetłumaczył... dogadali więc się gdzie i kiedy przejmą Angolów ) na miejsce starcia wybrano Plewki gdzie Osama bin Laden miał swoe ranczo... Stefan pomyślał: "wszystko o.k. ale jak my przetransportujemy ku*** taką rzeszę chuliganów do Plewek". Wtedy wpadł na pomysł, by zwrocic sie do bin laden co mial wtyki w gs-ie i wynajal im samoloty. Razem leciel do ameryki gdzie mial sie odbyc mecz na neutralnym boisku lecz nagle podczas lotu zapaliły sie dwa silniki a do tego okazało sie że razem z nimi na pokładzie samolotu znajduje sie premier L.Miller.
Stefan postanowił zostać "zwyczajnym-niezwyczajnym"bohaterem a że znał sie na samolotach wyjebał pilota z kabiny i przejął stery,potem wszystko potoczyło sie błyskawicznie samolot spierdolił się w niedostępnym miejscu puszczy kampinoskiej, a z wszystkich pasażerów uratował się tylko Stefan i premier Miller. Jako, że było już późno a następny samolot odlatywał dopiero za 2 godziny postanowili coś przekąsić w przydrożnym barze lecz w barze byly tylko fajki i browar wiec wyzlopal kilka browcow kupil rame szlug ale ze nadal byl glodny jak samskurwysyn wiec zjadl premiera Millera i poszedl do motelu gdzie puścił 3 pawiany, bo Miller był już trochę nieświeży i śmierdział nie mytą brochą, gdyż wcześniej walił patelnię Jakubowskiej.
Wszedł do motelu przy trasie katowickiej rzekł do gościa w recepcji: potrzebuje twój samochód, natychmiast, w ten recepcjonista wyciaga gnata lecz stefan byl szybszy, jednym ruchem reki wyciagnal go za recepcji i rzucił nim w strone drzwi. podszedl do niego i zabrał mu kluczyki, wsiadl do samochodu i w pedał. Jechał tak ze 23 km i nagle w lusterku zobaczył matke boską w szliku :niebo ultras:postanowił więc ją zabrać ze sobą, bo przecierz przyda mu się jeszcze jeden chuligan... jechali tak i jechali, aż tu nagle...jak cos nie jebnie ich w tył samochodu, spoglada w lusterku a tam kibice legi chca nie dopuscic aby dojechal na mecz, lecz nagle matka boska wyciga za pazuchy kałacha i walio do nich krótka serie ale celna, auto wypierdala w powietrze. I gdy juz dojerzdzali do stadionu to wtedy stefan puścił wyjątkowo śmierdzącego bąka (po zjedzeniu millera), po którym zemdlał. nieprzytomnego stefana zobaczyli chłopaki z ekipy teddy wąs i
i najebali mu sęków... jak Matka Boska to zobaczyła najebała im wszystkim sęków używając nowo poznanej sztuki walki "BRUCE LEE KARATE MISTRZ"... następnie ocuciła Stefana i zabrała go na stadion, kiedy weszli na stadion okazało się, że wszyscy kibice angielscy siedzą w koszulkach "kocham polską policję". Gdy zobaczyła to Matka BoSka to poprostu niewytrzymała, nad stadionem nagle pojawiła się burza, błyskawice, grzmoty itp... niebo się otworzyło i zleciał Stefan z Okrzykiem "Wolnośc dla Puli" i spulował wszystkich policjantów którzy znajdowali sie na stadionie w tym samym momencie bójówka "Stalowe Magnolie" zaczeła robic jajecznice z pomidorami i zielona cebulka. Oto przepis:

Jajecznica z pomidorami

Składniki:
8 jaj, 3-4 dkg tłuszczu, 25 dkg mleka, 20 dkg pomidorów, natka pietruszki, sól, pieprz do smaku.

Sposób przyrządzenia:
Pomidory umyć, sparzyć, obrać ze skórki, pokrajać w cząstki. Jaja umyć, wybić ze skorupek do naczynia, wymieszać z mlekiem, wlać na rozgrzany na pateli tłuszcz, dodać pomidory i smażyć powoli ciągle mieszając aby równomiernie się ścięły. Pod koniec smażenia dodać posiekaną natkę pietruszki, doprawić. Okazalo sie jednak, ze kucharzyc to oni zbytnio nie potrafili. Problem w tym, ze nie odroznili pomidora od jablka i zamiast jajecznicy z pomidorami wyszla jajecznica z jablkami. Kiedy sie spostrzegli jak ogromny blad poelnili
a mowili mi znajomi zeby nie mieszac pomidorow z jablkami,chlopow z wiesniakami,wodki z promilami,bo zoladek to nie san francisco Okazalo sie jednak, ze to wcale nie koniec, nie zajebali sie w kolejarza lecz w kamieniarza. Zobaczywszy tonic nie zrobili ..Okazało sie ze Stefan Ma 10 Dzieci i są to robaczywe bachory rogatych górników...Jego Dzieci przejeły Interesy ojca i załozyły budke z hod dogami i ......I SIE W NIEJ JEBAŁY W KOLEJARZA lecz pewnego dnia al quaida postanowila rozjebac rodzinny interes i wyjebala owa budke z hot dogami w powietrze, nasz glowny bohater wqrwil sie niemilosiernie i pojechał do binladena do afganistanu,wchodzi do jego ziemianki patrzy : a tu sie wszyscy w kolejarza zapierdalajomwyjmuje swoja siekiere wyprodukowana w tadzykistanie spejniajaca normy unijne i sprawnym ruchem prawej reki rozpierdala....sobie napletek chciał bowiem udowodnić sobie i innym że potrafi byc dobrym muzumaninem i przykładnym męczennikiem al-aksy nadchodził bowiem czas jego najwa zniejszej próby a mianowicie musial zjechac gołą dupą po ślizgawce pełnej żyletek i wskoczyc do wanny z jodyną i gdy juz mial to zrobic usłyszał...nadciagajaca nabojke dzordza busza w kapeluszach, ktora od lat jest najwieksza kosa al quaidy, niezastanawiajac sie ani chwili zjechał jednak po tej desce i nawet spodobało mu się to tak, że zajebał tę ślizgawke do swojej tytki, gdy nagle poczuł ku*** w dupie,odwraca sie a tu wszyscy sie zapierdalajom w kolejarza myśli.... co ja tu ku*** robię, i co teraz? na co zapierdolony w kolejarza osama mówi - Leć do biedronki!!!a teraz zrzuccie to w jedna calosc bo nie chce mi sie czytac tego porozrzucanego co jakis kawalek;)po dwa Volty i gdy zaszedl juz do biedronki ujzal dziewczyne, niewiaste z przed lat podszedł do niej i zrobił to co umial najlepiej a mianowicie a mianowice wyjebal je z bani bo ku*** z mlodu na psach sprzedawala.
  [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2008...
Inwestować na Dolnym Śląsku

Dolny Śląsk, według raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i Państwowej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, oceniany jest jako drugi najlepszy region w Polsce pod względem atrakcyjności inwestycyjnej.

W województwie dolnośląskim działają zarówno międzynarodowi gracze, jak i lokalni deweloperzy. – W tej pierwszej grupie silną pozycję w regionie ma m.in. Parkridge CE Retail z inwestycjami w Zielonej Górze, Jeleniej Górze i Świdnicy oraz austriacki deweloper RE-Project Development – mówi Renata Kusznierska, dyrektor na Europę Centralną w firmie DTZ. Obecni na tym rynku są także: ECE, Mayland RE, Echo Investment, Womak i Plaza Investments. Znacząco na sytuację na dolnośląskim rynku centrów handlowych wpływa aktywność lokalnych deweloperów. Najlepszym tego przykładem jest firma EF Rank Progress z inwestycjami w miastach, takich jak: Świdnica, Zgorzelec, Kłodzko czy Jelenia Góra. – W samym Wrocławiu na rynku nieruchomości komercyjnych silną pozycję ma jeden z najbogatszych Polaków – Leszek Czarnecki, właściciel m.in. Arkad Wrocławskich. Ambitny projekt Cuprum Arena w Lubinie realizowany jest także przez prywatnego inwestora, Dariusza Miłka – dodaje Kusznierska.
Charakterystyka regionu
Atutem Dolnego Śląska jest potencjał tkwiący w dostępnych terenach inwestycyjnych oraz fakt, że dolnośląskie miasta, a zwłaszcza Wrocław, mają relatywnie wysoki odsetek przestrzeni miejskiej z uchwalonymi planami zagospodarowania przestrzennego. W stolicy województwa ok. 35 proc. powierzchni miejskiej ma aktualne plany zagospodarowania przestrzennego, co jest jednym z najlepszych wyników w kraju. – Znakomitymi terenami pod inwestycje dysponują m.in. Specjalne Strefy Ekonomiczne: Legnicka, Kamiennogórska, Wałbrzyska – mówi Anna Federak, Research Analyst w firmie CB Richard Ellis. – Ważnym atutem regionu jest również bardzo silna urbanizacja z gęstą siecią miast i miasteczek – tłumaczy. Wrocław to również jeden z najsilniejszych ośrodków akademickich w Polsce, który jest źródłem wykwalifikowanej siły roboczej dla całego regionu. Dodatkowo inwestorów przyciągają powstające wciąż drogi i autostrady. Dolny Śląsk leży w południowo-zachodniej części Polski i może czerpać korzyści z bliskiego położenia zachodniej granicy z Niemcami i Czechami. – Z państwami sąsiednimi Dolny Śląsk łączy 37 przejść granicznych, tj. blisko 20 proc. wszystkich istniejących w Polsce. Świadczy to o dużym stopniu otwarcia i dobrej dostępności obszaru – tłumaczy Federak. Dobra sytuacja gospodarcza sprawia, że woj. dolnośląskie staje się zaraz po woj. mazowieckim i śląskim trzecim regionem pod względem wielkości dochodu przypadającego na jednego mieszkańca. Według badań GFK Polonia, mieszkańcy województwa na tle kraju dysponują 103,6 proc. siły nabywczej na mieszkańca. Wyniki te są jeszcze lepsze dla poszczególnych miast: Wrocław – 130 proc., Głogów – 106 proc., Legnica – 109 proc., Lubin – aż 134 proc. i nawet uchodzący za najbiedniejszy w regionie Wałbrzych – 105,5 proc.
Dojrzały rynek Wrocławia
Handlowa mapa Dolnego Śląska jest zdominowana przez Wrocław, gdzie istnieją obecnie niemal wszystkie formy obiektów handlowych. – Tutaj też powstanie najwięcej centrów handlowych w przyszłości. O dynamice i chłonności wrocławskiego rynku świadczy fakt, że tylko w ostatnim roku oddano do użytku aż trzy znaczące obiekty: Pasaż Grunwaldzki, Arkady Wrocławskie oraz Magnolia Park – mówi Dorota Flak, Research Analyst w firmie King Sturge. W efekcie w stolicy Dolnego Śląska pojawiło się łącznie niemal 145 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowo-rozrywkowej i 570 lokali handlowo-usługowych, w tym niemal 30 sal kinowych – wynika z danych DTZ. W stolicy Dolnego Śląska nie brakuje również innych formatów handlowych, np. centrów wyprzedażowych, co świadczy o tym, że regionalny rynek wchodzi w dojrzałą fazę rozwoju. Jeszcze w 2006 r. hiszpański deweloper, Neinver, uruchomił tu Factory Outlet. Obecnie na tysiąc mieszkańców Wrocławia przypada 748 mkw. pow. handlowej i po Warszawie jest to drugi wynik w kraju. – Tylko w perspektywie kolejnych trzech lat rynek wrocławski czeka duży zastrzyk nowej powierzchni handlowej. Będzie to prawdopodobnie przyrost na poziomie ok. 270 tys. mkw. – ocenia Ewa Derlatka, starszy analityk w DTZ. Co znamienne, dotychczas Dolny Śląsk nie doczekał się jeszcze na większą skalę projektów rewitalizacyjnych podobnych do łódzkiej Manufaktury, poznańskiego Starego Browaru czy katowickiego Silesia City Center. – W samej stolicy regionu – Wrocławiu – na inwestorów czekają bardzo atrakcyjne lokalizacje, m.in. Stara Elektrownia czy tereny fabryki PZL Hydral – uważa Renata Kusznierska. Rewitalizacja dotyczy tu raczej wybranych elementów tkanki miejskiej, jak np. historyczny dom handlowy Renoma, a nie jak we wspomnianych wcześniej miastach, dużych terenów postindustrialnych.
Pojawią się nowe formaty
W najbliższych latach nowoczesne centra handlowe we Wrocławiu będą powstawać jedno po drugim. W pierwszej połowie przyszłego roku klientów przywita zmodernizowany dom handlowy Renoma, gdzie z powierzchni całkowitej 100 tys. mkw. aż 40 tys. mkw. przypadnie na część handlową. Pod koniec 2008 r. na wrocławskim rynku pojawi się Galeria Strzegomska o powierzchni 25 tys. mkw., z 50 sklepami. Z kolei w 2009/2010 r. planowane jest ukończenie CH Idylla, które jest realizowane przez jednego z najsilniejszych graczy na polskim rynku, firmę Mayland Real Estate. Przy miejskiej obwodnicy, ul. Na Ostatnim Groszu, powstanie 50 tys. mkw. powierzchni handlowej, wzbogaconej o rozrywkę i kulturę. Z kolei już istniejące centra zapowiadają rozbudowę. Do 2010 r. o 30 tys. mkw. ma zostać rozbudowany Pasaż Grunwaldzki, a Magnolia Park prawdopodobnie powiększy się o kolejne 30–40 tys. mkw. powierzchni handlowej. Powiększona zostanie również Galeria Dominikańska oraz Factory Outlet. – Plany inwestycyjne w mieście ma firma Premium Red, która chce wiosną 2009 r. otworzyć centrum wyprzedażowe Outlet Village o powierzchni całkowitej 24 tys. mkw. – mówi Ewa Derlatka. – Ciekawą koncepcyjnie inwestycją będzie również „Wyspa” – kompleks handlowo-rozrywkowy o powierzchni 50 tys. mkw., który ma być zlokalizowany na odrzańskiej wyspie. Pierwszy na polskim rynku projekt typu „waterfront” realizowany jest przez Apsys, a jego otwarcie planowane jest na przełom 2009/2010 r. Pomimo że handel w stolicy Dolnego Śląska jest stosunkowo dobrze rozwinięty, to są jednak rejony miasta dotąd „niedoinwestowane”, jak chociażby północ Wrocławia, gdzie nowe obiekty na pewno zyskają klientów. W tej części miasta rozbudowie i renowacji poddane będzie CH Marino, a obok centrum Korona pojawi się park handlowy Helical. – Pojawią się również formaty, których dotychczas nie było w mieście, np. niewielki kameralny kompleks handlowy w zabudowaniach dawnego Browaru Piastowskiego – zauważa Patrycja Dzikowska z Jones Lang LaSalle. – W ostatnich latach umacnia się pozycja ulic handlowych, gdzie oprócz ul. Świdnickiej, zaniedbana wcześniej ul. Oławska staje się powoli atrakcyjnym miejscem dla najemców – zwłaszcza ze średniej i wyższej półki – uważa Dzikowska.
Potencjał miedziowego zagłębia
Równie interesującym jak Wrocław rynkiem wydają się pozostałe miasta województwa. – W woj. dolnośląskim jest jeszcze siedem miast, których populacja przekracza 40 tys. mieszkańców, jednak najciekawsze wydają się miasta położone w zagłębiu miedziowym, tj.: Legnica, Głogów i siedziba KGHM – Lubin – mówi Marzena Wolszczak, Retail Associate z firmy Colliers International. Mieszkańcy tego ostatniego mogą pochwalić się średnimi zarobkami na poziomie 250 proc. średniej krajowej. 105-tysięczna Legnica jest, po Wrocławiu, najlepiej rozwiniętym rynkiem w regionie. Obecnie w mieście funkcjonuje pięć centrów handlowych, oferujących w sumie około 65 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. – Do końca 2008 r. w Legnicy przybędzie 20 tys. mkw. Rozbudowana zostanie istniejąca już Galeria Piastów, która stanie się pierwszym śródmiejskim centrum handlowo-rozrywkowym. Nowoczesne centrum handlowo-biurowe, Galeria Gwarna, wybuduje z kolei lokalna firma PRP Legnica – tłumaczy Anna Federak. W 2008 r. Legnica osiągnie poziom nasycenia równy 840 mkw. na tysiąc mieszkańców. Drugim co do wielkości miastem zagłębia miedziowego jest Lubin. Obecnie funkcjonują tu dwie galerie handlowe przy hipermarketach Real i Tesco. Sytuacja ta jednak wkrótce się zmieni. – Potencjał Lubina dostrzegło kilku graczy rynkowych. Największym projektem jest tu Galeria Cuprum Arena (34 tys. mkw.). Będzie to nowoczesna śródmiejska galeria z ofertą rozrywkową i rekreacyjną – mówi Renata Kusznierska. – Inne zapowiadane inwestycje, to Galeria Rynek firmy Womak oraz centrum wyposażenia wnętrz firmy E&L Real Estates – wylicza Kusznierska. W ponad 70-tys. Głogowie działa jedno centrum handlowe – Galeria Głogowska. Z centrum tym sąsiaduje duży market budowlany Castorama. W mieście znajduje się również hipermarket Tesco z małą galerią usługową, są tu ponadto placówki Intermarche i Bricomarche oraz Jysk, Media Expert i Komfort. – Głogów z nasyceniem powierzchnią handlową na poziomie 197 mkw. na tysiąc mieszkańców cierpi na niedobór nowoczesnej powierzchni handlowej – uważa Federak. – Cały handel zlokalizowany jest w południowej części miasta, zatem można przypuszczać, że dużym zainteresowaniem w przyszłości cieszyć się będzie zachodnia część miasta. W Głogowie brakuje przede wszystkim obiektów z funkcją rozrywkową – dodaje. Atrakcyjność inwestycyjną Głogowa podnosi fakt, że 70-tysięczną populację miasta uzupełnia ponad 18,5 tysiąca okolicznych mieszkańców. Podobnie jest również z innymi ośrodkami miejskimi Dolnego Śląska. I tak np. Jelenia Góra liczy niecałe 90 tys. mieszkańców, ale w jej okolicach mieszka kolejne 64 tys. potencjalnych, dobrze sytuowanych, klientów galerii handlowych.
Niedoinwestowane średniaki
Dolnośląskie miasta, liczące ok. 100 tys. mieszkańców, są atrakcyjnym miejscem inwestycji komercyjnych również dlatego, że istnieje tam pewien niedobór powierzchni handlowej, co ma odbicie w zainteresowaniu ze strony najemców. Drugą istotną kwestią jest to, że działają tam obiekty I i II generacji bez funkcji rozrywkowych. Dobrze obrazuje to przykład Jeleniej Góry, w której działają obecnie dwa centra handlowe, należące do Echo oraz Tesco. – Obydwa obiekty to centra handlowe zdominowane przez hipermarkety. Inwestorzy planują ich rozbudowę, jednak sprowadzi się to głównie do poszerzenia oferty galerii handlowej – mówi przedstawicielka CB Richard Ellis. – W mieście widać brak centrum handlowego z funkcją rozrywkową oraz parku handlowego – tłumaczy. Obecnie planowana jest już budowa Focus Parku przez firmę Parkridge CE Retail, ale miastem interesuje się również EF Rank Progress. – Pewien niedosyt nowoczesnych powierzchni handlowych występuje również w Zielonej Górze i Wałbrzychu. Ale i tu w fazie realizacji bądź planowania są większe projekty z nowoczesnym konceptem łączącym handel i rozrywkę – uważa Renata Kusznierska. Potencjał Zielonej Góry dostrzegła również firma Parkridge CE Retail, która realizuje tu inwestycję Focus Park. Projekt rozrywkowo-handlowy o łącznej powierzchni 48 tys. mkw. będzie miał w ofercie 100 sklepów, kino Cinema City, fitness klub, a także muzeum. Z kolei w Wałbrzychu NFI Octava planuje swój drugi w regionie, po Magnolia Park, nowoczesny kompleks handlowo-rozrywkowy o powierzchni 40 tys. mkw. Jego realizacja ma rozpocząć się na przełomie 2008 i 2009 r. – Pojawia się trend budowania małych centrów handlowych w centralnych lokalizacjach lub w środku dużych osiedli mieszkaniowych. Przykładem jest planowane przez Ficon centrum handlowe w Wałbrzychu – twierdzi Dorota Flak. – Takie centra, mimo że mniejsze, spełniają większość codziennych potrzeb mieszkańców, zaopatrując ich w artykuły pierwszej potrzeby – dodaje. Najmniej powierzchni handlowej w regionie mają do dyspozycji mieszkańcy Świdnicy. – Sytuacja ta już wkrótce się zmieni, dzięki inwestycjom Parkridge CE Retail oraz Rank Progress – mówi Aneta Szynkarczyk z Colliers. – Galerię handlowo-usługową w Świdnicy planuje także lubelska firma Elpro, przedtem jednak zainwestuje w budowę nowoczesnej hali targowej dla lokalnych kupców – dodaje Kusznierska.
Następny etap rozwoju rynku, to potencjalne inwestycje w miastach z ok. 30 tys. mieszkańców. – Każde z nich jest w stanie wchłonąć średniej wielkości obiekt (ok. 20 tys. mkw.) z hipermarketem bądź dużym supermarketem jako kotwicą – zauważa Patrycja Dzikowska.
Dynamiczne maluchy
Takich miast w regionie jest również sporo, np.: Bolesławiec, Dzierżoniów, Oleśnica, Oława, Polkowice i jedna z najbogatszych polskich gmin – Bogatynia. Zresztą centra handlowe w takich lokalizacjach już się pojawiają. – Zgorzelec jest miastem, które najpełniej korzysta ze swojego przygranicznego położenia. Pomimo że miasto dysponuje blisko tysiącem mkw. pow. handlowej na tysiąc mieszkańców, to deweloperzy wciąż planują tu inwestycje – mówi Andrzej Jarosz z Mayland RE. – Bierze się to z potencjału blisko 60-tys. niemieckiego Gorlitz, które leży po drugiej stronie Nysy Łużyckiej – tłumaczy. Powstaje tu obecnie 10-tys. Galeria Eden, a plany inwestycyjne w mieście ma również Plaza. Innym małym miastem Dolnego Śląska, w którym planowana jest już nowoczesna galeria handlowa, jest Kłodzko. Powstanie tu 22-tys. Galeria Twierdza.
Jak pokazują liczby, inwestorzy polubili Dolny Śląsk, a widać to najlepiej po ich aktywności we Wrocławiu. – Jeśli zostaną zrealizowane wszystkie planowane inwestycje, na przestrzeni kolejnych trzech lat poziom nasycenia powierzchnią handlową w mieście zwiększy się z obecnego poziomu 0,73 mkw. na jednego mieszkańca do 0,91 mkw. – uważa Ewa Derlatka. Tym, co może jednak niepokoić potencjalnych najemców jest fakt, że czynsze rosną wprost proporcjonalnie do przybywającej pow. handlowej. – Rynek wrocławski jest również najdroższym rynkiem w skali regionu i, zaraz po Warszawie, najdroższym w Polsce. Na przestrzeni ostatniego roku zanotowano tu ponad 20-proc. wzrost poziomu czynszów. Dziś za mkw. powierzchni w stolicy Dolnego Śląska trzeba zapłacić ok. 52 euro – podsumowuje Derlatka.
Szybkie tempo nasycania rynku
Województwo dolnośląskie staje się areną ostrej rywalizacji firm deweloperskich. Na koniec 2009 r. w stolicy Dolnego Śląska na tysiąc mieszkańców będzie przypadało ponad tysiąc mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej i będzie to miasto z największym nasyceniem rynku. – Ta rywalizacja rozpoczyna się już na początkowym etapie inwestycji, w momencie przetargu na grunt. Sumy za atrakcyjne śródmiejskie lokalizacje osiągają tu bardzo wysoki poziom – zauważa Renata Kusznierska. – I tak niedawno lubelska firma Elpro zapłaciła prawie 10 mln zł za 1,2-hektarową działkę w centrum Świdnicy, co trzykrotnie przewyższyło cenę wywoławczą – dodaje.

Autor: Robert Posytek
Źródło: Shopping Center Poland
2008-01-17

http://retailnet.brog.pl/index.php?id=r ... 74&lang=en
  XXXIV Tyskie Spotkania Teatralne 20-25 kwietnia 2007
HARMONOGRAM
XXXIV Tyskich Spotkań Teatralnych
20 – 25.04.2007

20.04 piątek - Uroczysta inauguracja XXXIV TST

godz. 18.30 - „Filozofia po goralsku” wg ks. J. Tischnera – spektakl Teatru Studio z Warszawy scenariusz i reżyseria: Irena Jun, Wiesław Komasa występują: Irena JUN, Wiesław KOMASA oraz muzycy

godz. 20.00 - wyjazd do Promnic k. Tychów – na terenie Hotelu Noma Residence integracyjne spotkanie uczestników i mecenasów festiwalu przy ognisku (pieczenie kiełbasek, piwo) Uwaga: impreza tak zorganizowane, że zbędny jest strój sportowy.

21.04 sobota

WARSZTATY

godz. 11.00 – 13.00
WARSZTATY Z PODSTAW AKTORSTWA
Prowadzący: Irena Jun (sala baletowa Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

„TEATR SŁOWA”- PRACA NAD TEKSTEM
Prowadzący: Sławomir Kuligowski
(sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

KONKURS

godz. 16.30 – 17.30 Teatr Artystyczny – „Podróż do zielonych cieni” (montaż od godz. 14.45) sala kameralna MCK

godz. 17.45 – 18.35 Teatr OSMOZA – „Napis” (montaż od godz. 17.00) duża scena Teatru Małego

godz. 18.45 – 19.00 Teatr Snu TWORZYWO – „Oczy niebieskiego psa” (montaż od godz. 18.20) sala kameralna MCK

godz. 19.15 – 19.55 TEATRAEDR – „Regał ostatnich tchnień” (montaż od godz. 19.00) duża scena Teatru Małego

godz. 21.15 – 22.05 Stajnia Pegaza – „Noel Wspak” (montaż od godz. 20.10) mała scena Teatru Małego

22.04 niedziela

WARSZTATY

godz. 10.00 – 13.00
DLA TEATRÓW RUCHU I PANTOMIMY
Prowadzący: Ryszard Kalinowski (sala baletowa Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 10.00 – 12.00
„TEATR SŁOWA”- PRACA NAD TEKSTEM
Prowadzący: Sławomir Kuligowski
(sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 12.00 – 14.00
WARSZTATY Z PODSTAW AKTORSTWA
Prowadzący: Irena Jun (sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 12.00 – 14.00
REŻYSERSKIE- KONSULTACJE
Prowadzący: Leszek Mądzik (sala nr 43 – Teatr Mały)

KONKURS

godz. 16.30 – 17.45 Studio Piosenki Aktorskiej FORUM – „Stop klatka” (montaż od godz. 15.15) duża scena Teatru Małego

godz. 18.20 – 18.40 ARTiP „Migreska” – „Szumy i świergoty” (montaż od godz. 18.00) duża scena Teatru Małego

godz. 20.00 – 21.00 Grupa teatralna „Dziewięćsił” – „Moskiewskie przypadki...” (montaż od godz. 18.45) duża scena Teatru Małego

godz. 21.15- 21.45 ARIERGARDA – „Machina de Silesia” (montaż od godz. 19.30) spektakl plenerowy

godz. 22.00 – 22.40 Teatr RONDO – „Grzech” (montaż od 21.10) mała scena Teatru Małego

23.04 poniedziałek

KONKURS

godz. 9.30 – 10.10 Teatr KRZYK – „Głosy” (montaż od godz. 8.00) mała scena Teatru Małego

godz. 10.45 – 11.15 Biały Teatr – „Ziemia jałowa” (montaż od godz. 10.15) mała scena Teatru Małego

godz. 12.00 – 12.35 Teatr Narybek From Poland – „Istota bycia cool” (montaż od godz. 11.20) mała scena Teatru Małego

WARSZTATY

godz. 14.30 – 17.30
DLA TEATRÓW RUCHU I PANTOMIMY
Prowadzący: Ryszard Kalinowski
(sala baletowa Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 14.30 – 16.30
„TEATR SŁOWA”- PRACA NAD TEKSTEM
Prowadzący: Sławomir Kuligowski
(sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 16.30 – 18.00
REŻYSERSKIE- KONSULTACJE
Prowadzący: Leszek Mądzik
(sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

POKAZ
godz. 19.00 Wieczór teatrów tańca
MAGNOLIA” – spektakl Teatru Dada von Bzdülöw z Gdańska występują: Katarzyna Chmielewska, Leszek Bzdyl
„a bliźniego swego jak siebie samego” – projekt solowy Janusza Orlika

24.04 wtorek

KONKURS

godz. 9.30 – 9.50 Teatr Tańca GRUPAboso (monatż od godz. 8.00) duża scena Teatru Małego

godz. 10.30 – 11.30 Teatr KTO? – „Wizyta” (montaż od godz. 10.00) duża scena Teatru Małego

godz. 12.00 – 13.00 Teatr „TnT’ – DwoJakub (montaż od godz. 10.00) duża scena Teatru Małego

godz. 20.45 –21.45 IGT POMOST – „Gaja” spektakl plenerowy – dziedziniec teatralny

WARSZTATY

godz. 15.00 – 16.30
WARSZTATY Z PODSTAW AKTORSTWA
Prowadzący: Irena Jun
(scena Teatru Małego)

godz. 15.00 – 17.30
DLA TEATRÓW RUCHU I PANTOMIMY
Prowadzący: Ryszard Kalinowski
(sala baletowa Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 15.30 – 17.15
„TEATR SŁOWA”- PRACA NAD TEKSTEM
Prowadzący: Sławomir Kuligowski
(sala kameralna Miejskiego Centrum Kultury, ul. Boh. Warszawy 26; obok Teatru Małego)

godz. 17.30
Próba stolikowa – pokaz otwarty dla publiczności (sala kameralna MCK)

POKAZ
godz. 19.00 Stephen Belber: „TAŚMA” - spektakl Teatru Konsekwentnego z Warszawy reżyseria: Michał Siegoczyński występują: Małgorzata Popławska, Krzysztof Prałat, Adam Sajnuk

25.04 środa

KONKURS

godz. 9.30 – 10.30 Grupa teatralna DOM OTWARTY – „Autofagia” (montaż od godz. 8.30) mała scena Teatru Małego

godz. 11.15 – 12.00 Teatr PIKTOGRAM – „Drugi pokój” (montaż od godz. 10.45) mała scena Teatru Małego

godz. 14.30 – 15.15 Teatr AMAREYA – „Xenos” (montaż od godz. 12.10) mała scena Teatru Małego

SPOTKANIE z JURORAMI
godz. 12.15 – 13.45 kawiarnia teatralna „Belfegor”

Oficjalne zakończenie XXXIV TST
ogłoszenie wyników konkursu, wręczenie nagród laureatom
godz. 17.30
 



Projekt domu Babie Lato
Projekt domu Mały Dworek
projekt domu na wąską działkę
Projekt domu Afrodyta
Projekt domu Anna
Projekt domu Bajka
Projekt domu Bryza
Projekt domu Brzoza
Projekt domu Dom
Projekt domu Fred
Projekt domu Jupiter
Projekt domu Krab
Projekt domu Mały
projekt domu mieszkalnego
Projekt domu Milena
  • adobe flash 9
  • rysunku wielkanocnego jaja
  • jakie sa najlepsze strony www
  • Stachursky Z kai9BFdym Twym Oddechem Nowoi99Cci
  • do podstrony 4160
  • czujnik polozenia przepustnicy carisma
  • code generator dct4plus
  • kod pocztowy w rzeszowie
  • simple;wallhack;download;non;steam